Poszkodowany kierowca natychmiast powiadomił policję i ruszył za sprawcą, przekazując funkcjonariuszom jego aktualną lokalizację. Dzięki temu mundurowi szybko namierzyli pojazd.
Próbował uciec także przed policjantami
Do zatrzymania doszło na ul. Konopnickiej. Gdy policjanci podeszli do pojazdu, kierowca próbował opuścić samochód i oddalić się pieszo. Funkcjonariusze uniemożliwili mu ucieczkę i przystąpili do kontroli.
Badanie alkomatem wykazało, że 35-letni mieszkaniec Rzeszowa miał w organizmie aż 2,74 promila alkoholu.
Mógł prowadzić mimo cofniętych uprawnień
To nie koniec problemów zatrzymanego. Jak ustalili policjanci, w policyjnych systemach znajdowała się informacja, że mężczyzna może posiadać decyzję o cofnięciu uprawnień do kierowania pojazdami. Okoliczności te będą szczegółowo wyjaśniane w toku prowadzonego postępowania.
35-latek został zatrzymany i trafił do policyjnej izby zatrzymań.
Usłyszy zarzuty
Po wytrzeźwieniu mężczyzna został przesłuchany przez policjantów z wydziału ds. wykroczeń i przestępstw w ruchu drogowym. Odpowie za spowodowanie kolizji oraz kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości. Śledczy sprawdzą również, czy w chwili zdarzenia posiadał ważne uprawnienia do kierowania.
To mogło skończyć się tragedią
Policja po raz kolejny przypomina, że prowadzenie samochodu pod wpływem alkoholu stanowi śmiertelne zagrożenie dla wszystkich uczestników ruchu drogowego. W tym przypadku zakończyło się na kolizji, jednak przy niemal 2,8 promila alkoholu we krwi skutki mogły być znacznie bardziej tragiczne. Dzięki szybkiej reakcji poszkodowanego kierowcy i sprawnym działaniom policjantów udało się zatrzymać nietrzeźwego kierowcę, zanim doprowadził do kolejnego niebezpiecznego zdarzenia.

Napisz komentarz
Komentarze