Po drugim dniu zawodów najważniejsza wiadomość dla gospodarzy jest jedna – wszystkie polskie pary pozostają w turnieju i w sobotę nadal będą walczyć o miejsce w strefie medalowej.
Czachorowski i Krzemiński potwierdzili rolę faworytów
W rywalizacji mężczyzn najlepiej zaprezentowali się rozstawieni z numerem jeden Aleksander Czachorowski i Jakub Krzemiński. Polacy pewnie pokonali słoweński duet Košenina/Bošnjak, nie pozostawiając rywalom większych szans. W sobotni poranek zagrają o bezpośredni awans do ćwierćfinału.
Blisko zwycięstwa byli również Szymon Beta i Marcel Wanat. Po zaciętym, trzysetowym pojedynku musieli jednak uznać wyższość reprezentantów Węgier. Mniej szczęścia mieli Tomasz Wołoszuk i Karol Szczepanik oraz Maksymilian Dymczyk i Witold Witkowski, którzy zakończyli piątkowe występy porażkami. Nadal jednak zachowują szanse na awans i w sobotę ponownie wyjdą na piasek.
Wszystkie polskie siatkarki zameldowały się w fazie pucharowej
Jeszcze więcej pracy miały w piątek zawodniczki, które zakończyły zmagania w fazie grupowej.
Dzień od porażki rozpoczęły Michalska i Kruczek, ale szybko wróciły na zwycięską ścieżkę. W meczu rundy przegranych zdecydowanie pokonały czeskie rywalki i zapewniły sobie miejsce w Round 12.
Znakomicie pierwsze spotkania wygrały również Katarzyna Kropidłowska i Marta Łodej, Radelczuk i Okła oraz Kielak i Kudlik. Wszystkie trzy polskie pary zwyciężyły w dwóch setach, gwarantując sobie dalszą grę w turnieju.
Holenderki zatrzymały Polki dopiero po tie-breaku
Druga seria spotkań okazała się już znacznie trudniejsza. Najbliżej bezpośredniego awansu do ćwierćfinału były Katarzyna Kropidłowska i Marta Łodej. Polki stoczyły wyrównany bój z holenderskim duetem Spaansen/Veerbeek, jednak ostatecznie przegrały po emocjonującym tie-breaku.
Pozostałe trzy polskie pary również nie zdołały wygrać swoich spotkań i teraz o miejsce w najlepszej ósemce będą walczyć w barażach.
Bezpośredni awans do ćwierćfinałów zapewniły sobie cztery duety: Negenman/Hogenhout, Parkkinen/Prihti, Tsopoulou/Kalamaridou oraz Spaansen/Veerbeek.
Napisz komentarz
Komentarze