Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
środa, 5 sierpnia 2026 16:07
RZESZÓW INFO
Reklama

Rusłan, dobrze znany z lotniska Rzeszów-Jasionka, mógł być celem ataku? Alarm po incydencie w Lipsku

Podziel się
Oceń

Na lotnisku Leipzig/Halle w Niemczech doszło do poważnego incydentu z udziałem dronów, który stawia pod znakiem zapytania bezpieczeństwo europejskich portów lotniczych. W pobliżu ukraińskiego samolotu transportowego An-124 Rusłan znaleziono drona wyposażonego w detonator oraz substancję określaną przez niemieckie służby jako potencjalny materiał wybuchowy. Jednocześnie samolot cargo DHL zderzył się w powietrzu z niezidentyfikowanym obiektem i musiał awaryjnie lądować w Hanowerze. Śledztwo prowadzą niemieckie służby bezpieczeństwa.
Rusłan, dobrze znany z lotniska Rzeszów-Jasionka, mógł być celem ataku? Alarm po incydencie w Lipsku

Autor: Artur Voznenko/ Unsplash

Rusłan dobrze znany w Jasionce

Informacja ta ma szczególne znaczenie dla mieszkańców Podkarpacia. Samoloty Antonov An-124 Rusłan od początku wojny w Ukrainie wielokrotnie pojawiały się na lotnisku Rzeszów-Jasionka, które jest jednym z najważniejszych hubów logistycznych wspierających transport pomocy wojskowej i humanitarnej dla Ukrainy.

Maszyny tego typu są doskonale znane spotterom oraz mieszkańcom okolic lotniska. Ich przyloty i odloty od lat budzą ogromne zainteresowanie ze względu na imponujące rozmiary i strategiczne znaczenie.

Samolot miał międzylądowanie w Rzeszowie

Według informacji przekazywanych przez analityka wojskowego Jarosława Wolskiego, uszkodzony samolot cargo DHL miał wcześniej zaplanowane międzylądowanie na lotnisku Rzeszów-Jasionka.

Maszyna podczas podejścia do lądowania w Lipsku przerwała manewr i rozpoczęła ponowne wznoszenie. Na wysokości około 400 metrów doszło do kolizji z niezidentyfikowanym obiektem, który według nieoficjalnych informacji mógł być drugim dronem. Samolot bezpiecznie skierowano do Hanoweru, gdzie stwierdzono uszkodzenie osłony radarowej w części nosowej. Sam fakt uszkodzenia samolotu potwierdziły niemieckie służby, natomiast okoliczności zderzenia pozostają przedmiotem śledztwa.

Dron znaleziony tuż obok ukraińskiego giganta

Największe zaniepokojenie wywołało jednak odkrycie drona znajdującego się bezpośrednio przy ukraińskim An-124 Rusłan. Według niemieckich władz urządzenie posiadało detonator oraz niezidentyfikowaną substancję, dlatego na miejsce skierowano pirotechników i zamknięto część lotniska. W czasie zdarzenia na lotnisku znajdowało się kilka samolotów Antonov Airlines.

Kto stoi za incydentem? Trwa śledztwo

W przestrzeni internetowej pojawiły się liczne spekulacje dotyczące możliwych sprawców oraz pochodzenia wykorzystanego drona. Część komentatorów wskazuje na możliwość działań sabotażowych lub operacji pod fałszywą flagą.

Na obecnym etapie niemieckie służby nie potwierdziły jednak, kto odpowiada za incydent ani jaki był rzeczywisty cel ataku. Śledztwo prowadzone jest przez odpowiednie służby bezpieczeństwa, a NATO poinformowało, że monitoruje sprawę.

Czy polskie lotniska są przygotowane?

Incydent ponownie uruchomił dyskusję o zabezpieczeniu lotnisk przed dronami. Eksperci od dawna wskazują, że bezzałogowce mogą stanowić poważne zagrożenie dla infrastruktury krytycznej. W Polsce temat systemów antydronowych dla lotnisk cywilnych był analizowany już kilka lat temu, jednak rozwiązania te nie zostały powszechnie wdrożone.

W kontekście strategicznej roli portu lotniczego Rzeszów-Jasionka wydarzenia z Lipska pokazują, że ochrona przed zagrożeniami z powietrza staje się jednym z najważniejszych wyzwań dla bezpieczeństwa infrastruktury lotniczej w Europie.


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama