Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
czwartek, 17 września 2026 20:28
RZESZÓW INFO
Reklama

Myśliwce znów w powietrzu! Lotnisko w Rzeszowie wstrzymało operacje lotnicze

Podziel się
Oceń

To był kolejny dzień podwyższonej gotowości na wschodzie Polski. W czwartek wieczorem Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych ponownie poinformowało o uruchomieniu polskiego lotnictwa wojskowego. Powodem były kolejne rosyjskie uderzenia na cele w centralnej części Ukrainy.
Myśliwce znów w powietrzu! Lotnisko w Rzeszowie wstrzymało operacje lotnicze

Źródło: DORSZ

„Uwaga. W związku z kolejnymi uderzeniami wykonywanymi przez Federację Rosyjską za pomocą środków napadu powietrznego na cele w centralnej części Ukrainy, w polskiej przestrzeni powietrznej prewencyjnie operuje lotnictwo wojskowe” - przekazało w wieczornym komunikacie Dowództwo Operacyjne RSZ.

Wojsko podkreśliło, że działania mają charakter prewencyjny i służą przede wszystkim ochronie polskiej przestrzeni powietrznej, ze szczególnym uwzględnieniem wschodniej części kraju.

Lotnisko w Rzeszowie-Jasionce, zgodnie  z komunikatem Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej, wstrzymało operacje lotnicze.

Systemy obrony powietrznej w gotowości

W związku z sytuacją Dowództwo Operacyjne RSZ, za pośrednictwem Centrum Operacji Powietrznych - Dowództwa Komponentu Powietrznego, uruchomiło dostępne siły i środki.

W stan gotowości postawiono również naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego.

Wojsko zapewnia, że sytuacja jest na bieżąco monitorowana, a podległe mu jednostki pozostają gotowe do natychmiastowej reakcji, gdyby pojawiło się zagrożenie dla polskiej przestrzeni powietrznej.

Myśliwce poderwano już wcześniej

Czwartkowy wieczór był kolejnym etapem działań polskiego wojska tego dnia. Już przed południem, w związku z rosyjskimi atakami na zachodnią Ukrainę, poderwano polskie myśliwce.

Wówczas mieszkańcy części województw podkarpackiego i lubelskiego otrzymali również alert Rządowego Centrum Bezpieczeństwa dotyczący zagrożenia z powietrza. W niektórych miejscowościach uruchomiono syreny alarmowe.

Po kilku godzinach alarm został odwołany. Polska Agencja Żeglugi Powietrznej poinformowała również o wznowieniu operacji na lotniskach w Rzeszowie i Lublinie.

Dron około 4 kilometrów od polskiej granicy

Czwartkowe wydarzenia miały szczególne znaczenie dla mieszkańców Podkarpacia i Lubelszczyzny. Rzecznik Dowództwa Operacyjnego RSZ ppłk Jacek Goryszewski przekazał, że około 4 kilometrów od polskiej granicy, po stronie ukraińskiej, doszło do eksplozji drona.

Według przekazanych informacji polska przestrzeń powietrzna nie została wówczas naruszona. Operowanie polskiego lotnictwa zostało zakończone po ustaniu bezpośredniego zagrożenia.

Tusk wcześniej ostrzegał przed możliwą eskalacją

Czwartkowe działania wojska zbiegły się z wcześniejszym wystąpieniem Donalda Tuska w Sejmie. Premier mówił o możliwym rozwoju sytuacji w najbliższych miesiącach i wskazywał na ryzyko kolejnych rosyjskich działań wymierzonych w Ukrainę oraz państwa wspierające ją w wojnie.

Tusk mówił między innymi o możliwości wykorzystywania dronów i rakiet w sposób, który mógłby prowadzić do incydentów na terytorium państw wschodniej flanki NATO.

Czwartkowe wydarzenia pokazują, że działania wojskowe związane z rosyjskimi atakami na Ukrainę mają bezpośrednie znaczenie dla systemu bezpieczeństwa po polskiej stronie granicy. Na ten moment polskie władze nie informują jednak o naruszeniu polskiej przestrzeni powietrznej podczas czwartkowych działań.

Wojsko pozostaje w gotowości, a sytuacja na wschodzie kraju jest monitorowana na bieżąco.


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama