Był czwartek, 27 sierpnia. Około godziny 19:28 strażacy otrzymali zgłoszenie o pożarze budynku mieszkalnego w Lubatowej. Kacper Turek wracał wówczas ze sklepu razem ze swoim tatą. W pewnym momencie zauważył płomienie wydobywające się z budynku. 14-latek nie pozostał obojętny.
Natychmiast powiadomił służby ratunkowe, a następnie pomógł wydostać się osobie znajdującej się w środku. Jak się później okazało, był to mężczyzna.
Strażacy jechali do rozwiniętego pożaru
O skali zagrożenia świadczy relacja druhów z OSP KSRG Iwonicz-Zdrój.
Po przyjeździe na miejsce strażacy zastali rozwinięty pożar drewnianego budynku mieszkalnego. Natychmiast rozpoczęli działania gaśnicze.
Sytuację dodatkowo komplikował szybki rozwój pożaru oraz brak dostępnego zasilania wodnego w bezpośrednim sąsiedztwie miejsca zdarzenia. Z tego powodu na miejsce skierowano dodatkowe siły i środki.
Po opanowaniu ognia strażacy przystąpili do dogaszania oraz rozbiórki drewnianych elementów budynku. Wszystko po to, aby wyeliminować miejsca, w których mogło dojść do ponownego zapłonu.

Akcja trwała wiele godzin. Ostatnie zastępy zakończyły działania dopiero po godzinie 2 w nocy.
„Szczere słowa uznania należą się dla świadka zdarzenia”
W relacji opublikowanej przez OSP KSRG Iwonicz-Zdrój szczególne miejsce zajęła postawa świadka, który jako pierwszy zauważył pożar.
Strażacy wyraźnie podkreślili jego zachowanie:
- Szczere słowa uznania należą się dla świadka zdarzenia, który niezwłocznie po zauważeniu pożaru zgłosił zaistniałą sytuację na numer alarmowy oraz pomógł wydostać się osobie znajdującej się w środku palącego się budynku na zewnątrz!
Tym świadkiem był właśnie 14-letni Kacper Turek.

Na miejscu pracowało wiele zastępów
W działaniach uczestniczyły jednostki:
- OSP Lubatowa
- OSP Lubatowa
- OSP KSRG Iwonicz-Zdrój
- JRG Krosno – dwa zastępy
- OSP KSRG Iwonicz
- patrol Policji,
- zespół ratownictwa medycznego,
- pogotowie energetyczne.
Tak duże zaangażowanie służb świadczy o tym, że sytuacja była naprawdę poważna i niebezpieczna.
„W środku może być człowiek”. Zdecydował się działać
W obliczu pożaru strach jest naturalną reakcją. Tym bardziej trudno wyobrazić sobie, co musiał czuć 14-letni chłopak, który stanął przed płonącym budynkiem. Kacper nie wiedział, co dokładnie zastanie w środku. Wiedział jednak, że może tam być ktoś, kto potrzebuje pomocy.
Dzięki jego działaniu mężczyzna został wyprowadzony z miejsca bezpośredniego zagrożenia. To właśnie ta jedna decyzja nastolatka, uratowała człowiekowi życie.
Gmina podziękowała młodemu bohaterowi
O tym, co zrobił Kacper, nie zapomniano. Burmistrz Gminy Iwonicz-Zdrój Grzegorz Nieradka wraz z zastępcą burmistrza Stanisławem Zającem spotkali się z 14-latkiem. W spotkaniu uczestniczyli również jego rodzice.
Była to okazja, aby osobiście podziękować Kacprowi za odwagę, zdecydowanie i bezinteresowną pomoc drugiemu człowiekowi. Młody mieszkaniec gminy otrzymał pamiątkową statuetkę oraz list gratulacyjny.
To symboliczne wyróżnienie jest wyrazem uznania za czyn, którego konsekwencją było uratowanie ludzkiego życia.
Przed nim kolejny ważny etap
Kacper rozpoczął właśnie naukę w Zespole Szkół Mechanicznych w Krośnie, gdzie kształci się na kierunku technik pojazdów samochodowych. Przed nim kolejne lata nauki, rozwijania zainteresowań i realizowania własnych planów.
Można mu życzyć przede wszystkim, aby cechy, które pokazał 27 sierpnia – odwaga, determinacja, opanowanie i wrażliwość na drugiego człowieka – pozostały z nim na zawsze.
Czasami bohater ma 14 lat, który wraca ze sklepu z tatą i reaguje.

Napisz komentarz
Komentarze