Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
niedziela, 16 sierpnia 2026 10:48
RZESZÓW INFO
Reklama

Polski autokar z pielgrzymami z Podkarpacia rozbił się na Węgrzech. 12 osób nie żyje, kilkanaście rannych!

Podziel się
Oceń

Nocny powrót z pielgrzymki z Bośni i Hercegowiny zakończył się dramatem na węgierskiej autostradzie M3. Na wysokości miejscowości Mezőkeresztes doszło do katastrofy polskiego autokaru, którym podróżowali mieszkańcy Podkarpacia. W wyniku tragicznego zdarzenia życie straciło 12 osób, a kilkadziesiąt zostało rannych. Z nieoficjalnych informacji wynika, że wśród śmiertelnych ofiar mogą znajdować się mieszkańcy gminy Lubenia w powiecie rzeszowskim. Na miejscu i w regionalnych szpitalach trwa walka o życie poszkodowanych, a władze obu państw uruchomiły procedury kryzysowe.
Polski autokar z pielgrzymami z Podkarpacia rozbił się na Węgrzech. 12 osób nie żyje, kilkanaście rannych!
Miejsce wypadku.

Źródło: vadhajtasok.hu

Dramatyczny przebieg wypadku i skomplikowana akcja ratunkowa

Do zdarzenia doszło w środku nocy na pasie w kierunku Nyíregyházy. Pojazdem podróżowało łącznie 59 osób – 57 pasażerów oraz dwóch kierowców. Autobus nagle zjechał z jezdni, wpadł do przydrożnego rowu i przewrócił się. Wstępne ustalenia węgierskich śledczych wskazują, że prawdopodobną przyczyną tragedii mogło być zaśnięcie kierowcy za kierownicą. Mężczyzna został zatrzymany przez tamtejszą policję.

ZDJĘCIA Z AKCJI RATOWNICZEJ:

Na miejsce skierowano potężne siły ratownicze, w tym 14 ambulatoriów i strażaków. Działania były wyjątkowo skomplikowane, ponieważ część pasażerów została uwięziona pod przewróconą konstrukcją pojazdu. Do godziny 3 nad ranem strażakom udało się uwolnić z wraku 35 osób. Z Polski zadysponowano również samolot ratunkowy, by wspomóc akcję medyczną. Odcinek autostrady M3 został całkowicie zablokowany na czas prowadzenia działań.

Bilans poszkodowanych i pomoc dla mieszkańców regionu

Skutki katastrofy są wstrząsające. Na miejscu zginęło 12 osób, a kilkadziesiąt odniosło obrażenia o różnym stopniu ciężkości. Węgierskie służby udzieliły pomocy m.in. jednej osobie w stanie bezpośredniego zagrożenia życia, dziewięciu ciężej poszkodowanym oraz 37 osobom z lżejszymi obrażeniami. Ranni zostali przetransportowani do okolicznych szpitali w Miskolcu, Egerze, Debreczynie i Nyíregyházie.

Pojazd wyruszył na Bałkany z województwa podkarpackiego zaledwie kilka dni wcześniej. Choć pełna lista pasażerów jest weryfikowana przez służby konsularne, pojawiają się doniesienia, że wśród zmarłych może być pięć osób z gminy Lubenia oraz pojedyncze osoby z powiatów rzeszowskiego i jasielskiego. Trwa ustalanie tożsamości pozostałych uczestników wyjazdu oraz sprawdzanie, z jakich gmin pochodzili pozostali pielgrzymi.

Sztab kryzysowy na Podkarpaciu

Tragedia wywołała natychmiastową reakcję na szczeblu dyplomatycznym i wojewódzkim. Szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski zapewnił o pełnym zaangażowaniu służb konsularnych, które ściśle współpracują z węgierskimi organami ścigania i ratownikami. Kondolencje bliskim zmarłych złożył premier Węgier Peter Magyar.

Na Podkarpaciu Wojewoda Teresa Kubas-Hul zwołała sztab kryzysowy i pozostaje w stałym kontakcie z Ministerstwem Spraw Wewnętrznych i Administracji, Ministerstwem Spraw Zagranicznych oraz placówkami dyplomatycznymi. Rodziny uczestników tragicznego wyjazdu mają zostać objęte natychmiastowym wsparciem psychologicznym i informacyjnym.

- To ogromna tragedia. Łączymy się w bólu z rodzinami i bliskimi ofiar - przekazała w mediach społecznościowych wojewoda podkarpacka Teresa Kubas-Hul. 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama