Według najnowszych informacji część dronów znajduje się obecnie około 50 kilometrów od polskiej granicy, na wysokości województwa lubelskiego. Maszyny przemieszczają się w kierunku zachodnim, co powoduje zwiększoną czujność polskich służb.
Wcześniej pojawiały się informacje o około 50 rosyjskich dronach, które miały przemieszczać się przez północną Ukrainę. Maszyny wlatywały m.in. w rejon obwodów sumskiego i czernihowskiego, następnie kierowały się przez obwód kijowski i żytomierski w stronę zachodniej Ukrainy.
Zamknięto przestrzeń powietrzną nad Podkarpaciem i Lubelszczyzną
W związku z zagrożeniem zamknięta została przestrzeń powietrzna nad województwami lubelskim i podkarpackim. Oznacza to poważne ograniczenie ruchu lotniczego w regionie przygranicznym.
Jednocześnie podniesiona została gotowość wybranych sił i środków Systemu Obrony Powietrznej RP.
W polskiej przestrzeni powietrznej operuje wojskowy śmigłowiec, który realizuje zadania związane z monitorowaniem sytuacji i zapewnieniem bezpieczeństwa.
Alert RCB dla mieszkańców dwóch województw
Około godz. 15.14 do mieszkańców województw podkarpackiego i lubelskiego trafił alert Rządowego Centrum Bezpieczeństwa.
W wiadomości przekazano:
„UWAGA! UWAGA! UWAGA! Rosyjski atak powietrzny na terenie Ukrainy. Sytuacja jest monitorowana. W przestrzeni RP operuje polskie lotnictwo. Śledź komunikaty.”
Alert jest związany z trwającą sytuacją powietrzną na Ukrainie i działaniami podejmowanymi przez polskie wojsko.
Wojsko monitoruje sytuację
Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych zapewnia, że sytuacja jest stale monitorowana, a podległe siły i środki pozostają w gotowości do natychmiastowej reakcji.
Działania mają charakter prewencyjny i są ukierunkowane na zapewnienie bezpieczeństwa polskiej przestrzeni powietrznej, szczególnie na obszarach przylegających do terenów objętych rosyjskimi uderzeniami.
Na ten moment najważniejsze jest obserwowanie dalszego kierunku przemieszczania się rosyjskich dronów oraz komunikatów polskich służb.
Sytuacja jest dynamiczna. Mieszkańcy Podkarpacia i Lubelszczyzny powinni na bieżąco śledzić oficjalne komunikaty i stosować się do zaleceń służb.

Napisz komentarz
Komentarze