Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
niedziela, 13 września 2026 15:34
RZESZÓW INFO
Reklama

Premier zwołuje pilną odprawę służb. Niepokój także na Podkarpaciu

Podziel się
Oceń

Niedzielny poranek przyniósł kolejne informacje o rosyjskich atakach na zachodzie Ukrainy. Tym razem część uderzeń nastąpiła zaledwie kilkaset metrów od polskiej granicy. W związku z sytuacją premier Donald Tusk zwołał na godz. 17 odprawę z udziałem ministrów oraz dowództwa służb.
Premier zwołuje pilną odprawę służb. Niepokój także na Podkarpaciu

Źródło: X

Rosyjski atak powietrzny na Ukrainę miał w nocy i nad ranem szczególnie niepokojący wymiar dla Polski. Kilka uderzeń nastąpiło w bezpośrednim sąsiedztwie granicy, w rejonie przejścia Dorohusk-Jagodzin. Jedno z nich miało miejsce około 800 metrów od polskiej granicy. Dron trafił tam w ciężarówkę znajdującą się w pobliżu stacji paliw. Doszło do pożaru dwóch pojazdów.

Jeszcze większe emocje wywołała informacja o ataku na pociąg relacji Kijów-Warszawa. Rosyjski bezzałogowiec uderzył w lokomotywę około dwóch kilometrów od granicy z Polską. W pociągu znajdowało się 206 osób. Dzięki wcześniejszemu ostrzeżeniu załoga zdążyła zareagować i nikt nie został ranny.

Według informacji przekazanych przez polskie władze odnotowano również kolejne uderzenie, około pięciu kilometrów od granicy.

Premier zwołuje odprawę

W związku z wydarzeniami Donald Tusk zdecydował o zwołaniu na godzinę 17 specjalnej odprawy w siedzibie Rządowego Centrum Bezpieczeństwa. W spotkaniu mają uczestniczyć m.in. szefowie MON i MSWiA oraz przedstawiciele poszczególnych służb. Informację o naradzie przekazał rzecznik rządu Adam Szłapka.

Sytuacja jest szczególnie uważnie obserwowana przez polskie wojsko. W związku z aktywnością rosyjskich dronów polskie lotnictwo zostało poderwane, a system obrony powietrznej zwiększył gotowość.

Rzecznik Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych ppłk Jacek Goryszewski ocenił, że zagrożenie dla Polski było realne.

Alert RCB dotarł także na Podkarpacie

Poranne wydarzenia odczuli również mieszkańcy województwa podkarpackiego. W związku z rosyjskim atakiem Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wysłało alert do mieszkańców całego regionu. Otrzymali go m.in. mieszkańcy Rzeszowa, powiatów rzeszowskiego, jarosławskiego, przemyskiego, przeworskiego, lubaczowskiego, sanockiego, bieszczadzkiego oraz pozostałych części województwa.

To kolejny w ostatnich dniach sygnał, że wydarzenia za naszą wschodnią granicą bezpośrednio wpływają na działania polskich służb. Wcześniejsze rosyjskie ataki również skutkowały alertami RCB na Podkarpaciu oraz zwiększeniem gotowości polskiego lotnictwa.

Dla mieszkańców regionu szczególne znaczenie ma bliskość granicy z Ukrainą. Podkarpacie znajduje się na jednym z najważniejszych szlaków prowadzących w kierunku Ukrainy, a wydarzenia w zachodniej części tego kraju są tutaj znacznie bardziej odczuwalne niż w pozostałych regionach Polski.

„Putin eskaluje”

Do sytuacji odniósł się również przebywający w Kijowie minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. W mediach społecznościowych napisał krótko: „Putin eskaluje”.

O godzinie 17 przedstawiciele rządu, wojska i służb mają przeanalizować sytuację oraz możliwe scenariusze dalszego rozwoju wydarzeń. Na razie polskie władze nie informują o naruszeniu przestrzeni powietrznej RP.


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama