Błyskawiczna akcja w fazie rozwiniętego pożaru
Służby ratunkowe zostały zaalarmowane w czwartek, 6 sierpnia, tuż przed godziną 2:00 w nocy - informuje portla krosno112.pl. Zgłoszenie dotyczyło pożaru przy ulicy Akacjowej w Targowiskach. Gdy na miejsce dotarły pierwsze dwa zastępy z miejscowej jednostki OSP KSRG Targowiska, ogień znajdował się już w fazie znacznego rozwoju. Płonęło składowisko kilkudziesięciu balotów siana, a płomienie zdołały przenieść się na ścianę oraz więźbę dachową pobliskiego budynku, w którym przebywały konie.
Kluczowa dla losu zwierząt okazała się wstępna ocena sytuacji i natychmiastowe działanie dowódcy akcji. Strażacy w pierwszej kolejności skierowali prądy wody na palącą się część konstrukcji budynku, odcinając drogę rozprzestrzeniającemu się żywiołowi. Dzięki sprawnemu stłumieniu ognia na ścianie i dachu nie było konieczności przeprowadzania ewakuacji kilkudziesięciu koni ze środka. Zwierzęta są bezpieczne i żadne z nich nie ucierpiało.
Duże siły w akcji i pomoc rolników
Z chwilą przybycia kolejnych jednostek rozbudowano linie gaśnicze. Walka z palącymi się balotami siana jest wyjątkowo trudna i wymaga dokładnego rozrzucenia materiału, dlatego do działań włączono dwa ciągniki rolnicze. Sprzęt posłużył do rozwijania i przeorywania płonących balotów, co znacząco przyspieszyło dogaszanie zarzewi ognia.
Zaopatrzenie wodne na potrzeby tak dużej akcji zorganizowano między innymi na bazie punktu czerpania przy remizie OSP w Targowiskach oraz poprzez podłączenie do pobliskiego hydrantu. Ze względu na gęste zadymienie na miejsce zadysponowano również specjalistyczny samochód ze sprzętem ochrony dróg oddechowych z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Krośnie - przekazuje krosno112.pl.
Kilkudziesięciu ratowników na miejscu zdarzenia
W nocnej walce z żywiołem wzięły udział liczne siły i środki z terenu powiatu krośnieńskiego oraz gminy Miejsce Piastowe. Do akcji skierowano zastępy z JRG Krosno oraz strażaków ochotników z OSP KSRG Targowiska, OSP KSRG Miejsce Piastowe, OSP KSRG Rogi, a także z jednostek OSP Widacz, OSP Głowienka, OSP Wrocanka i OSP Niżna Łąka. Teren działań zabezpieczały patrole policji z Komisariatów Policji w Rymanowie oraz Dukli.
Choć dzięki bohaterstwu ratowników udało się uniknąć najgorszego i ocalić zwierzęta, straty materialne powstałe w wyniku pożaru są znaczne. Szczegółowe przyczyny wybuchu ognia będą teraz ustalać funkcjonariusze policji.

Napisz komentarz
Komentarze