W czwartek na Podkarpaciu obowiązują ostrzeżenia przed upałem, a miejscami temperatura ma sięgać nawet 38 stopni Celsjusza. Według prognoz w piątek może być jeszcze goręcej.
Rodzice: dzieci przegrzewają się na oddziale
Jak podała TVP3 Rzeszów, jedną z osób, które zwróciły uwagę na problem, jest pani Katarzyna, mama 9-letniej dziewczynki hospitalizowanej z powodu choroby serca. Kobieta opowiedziała stacji, że z powodu wysokiej temperatury rodzice kupili na własny koszt wiatrak oraz lodówkę turystyczną.
W rozmowie z TVP3 Rzeszów podkreślała, że córkę musi chłodzić lodem praktycznie od stóp do głów, ponieważ dziecko jest bardzo rozgrzane, zaczerwienione i mocno się poci.
Rodzice zwracają uwagę, że tak wysokie temperatury powodują ogromny dyskomfort u najmłodszych pacjentów, a ich zdaniem mogą również utrudniać proces diagnostyczny.
Szpital: klimatyzacja wymagałaby gruntownej przebudowy
Do sprawy odniósł się również kierownik Kliniki Kardiologii Dziecięcej Wad Wrodzonych Serca dr Wojciech Tarała. W wypowiedzi dla TVP3 Rzeszów wyjaśnił, że montaż klimatyzacji nie ogranicza się do instalacji pojedynczych urządzeń w salach.
Jak zaznaczył lekarz, konieczne byłoby wykonanie centralnego systemu klimatyzacji, co wiązałoby się z kompleksowym remontem całego oddziału. Dodał również, że obecnie szpital przygotowuje się do realizacji nowego Podkarpackiego Centrum Medycyny Dziecięcej, dlatego inwestowanie w tak kosztowną przebudowę istniejącego oddziału jest utrudnione.
Dlaczego nie można szeroko otwierać okien?
Rodzice sugerowali również, że poprawę mogłoby przynieść otwieranie okien w godzinach wieczornych. Jak jednak wyjaśnił w rozmowie z TVP3 Rzeszów dr Wojciech Tarała, okna nie mogą być otwierane całkowicie ze względów bezpieczeństwa.
Lekarz wskazał, że szpital odpowiada za bezpieczeństwo hospitalizowanych pacjentów, dlatego obowiązujące procedury ograniczają możliwość pełnego otwierania okien.
Wysoka temperatura może wpływać na stan pacjentów
Rodzice hospitalizowanych dzieci podkreślają, że przegrzewanie organizmu może mieć wpływ nie tylko na samopoczucie najmłodszych, ale również na wyniki badań. W materiale TVP3 Rzeszów pani Katarzyna zwróciła uwagę, że lekarze muszą rozstrzygać, czy obniżony poziom elektrolitów jest skutkiem leczenia, czy też nadmiernej utraty płynów spowodowanej wysoką temperaturą panującą na oddziale.
Upał groźny dla zdrowia
Problemy szpitala wpisują się w sytuację całego regionu. Na Podkarpaciu temperatury osiągają wartości niespotykane na co dzień, a mieszkańcy szukają ochłody nad wodą i w klimatyzowanych pomieszczeniach.
Ratownik medyczny Krzysztof Hejnowicz w rozmowie z TVP3 Rzeszów przypomniał, że udar cieplny może objawiać się zaburzeniami świadomości, pogorszonym kontaktem z otoczeniem, odwodnieniem oraz bardzo bladą skórą. W skrajnych przypadkach organizm przestaje się nawet pocić, co świadczy o poważnym odwodnieniu.
Specjaliści apelują, aby w czasie upałów regularnie pić wodę, unikać przebywania na słońcu w najgorętszych godzinach dnia, stosować kremy z filtrem UV oraz zachować ostrożność podczas korzystania z kąpielisk, ponieważ gwałtowne wejście do zimnej wody może doprowadzić do szoku termicznego.
Według prognoz synoptyków fala upałów utrzyma się jeszcze przez najbliższy dzień. Ochłodzenie oraz opady deszczu mają pojawić się dopiero w piątek.

Napisz komentarz
Komentarze