Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
RZESZÓW INFO
Reklama

Dramatyczny pożar chlewni w Nowej Wsi. Akcja gaśnicza trwała 11 godzin, ogromne straty [ZDJĘCIA]

Podziel się
Oceń

W sobotni poranek w miejscowości Nowa Wieś, położonej w gminie Czudec, doszło do niezwykle niebezpiecznego zdarzenia. Ogień objął tam budynek gospodarczy wykorzystywany jako chlewnia. Skala zagrożenia okazała się na tyle poważna, że do walki z żywiołem skierowano kilkanaście zastępów straży pożarnej z całego powiatu strzyżowskiego. Dramatyczna akcja ratunkowa, w której uczestniczyły również inne służby ratunkowe i techniczne, trwała nieprzerwanie przez blisko jedenaście godzin.

Ogień zajął budynek gospodarczy. Natychmiastowa mobilizacja służb

Sygnał o pożarze zabudowań inwentarskich w Nowej Wsi wpłynął do stanowiska kierowania w sobotę, 18 lipca 2026 roku, o godzinie 08:21. Do działań natychmiast zadysponowano liczne siły i środki, w tym m.in. druhów z Ochotniczej Straży Pożarnej w Wyżnem, którzy na miejsce zdarzenia wyruszyli wozami bojowymi marek MAN oraz STAR.

WIĘCEJ:

Ze względu na specyfikę obiektu oraz realne ryzyko szybkiego rozprzestrzeniania się ognia, na miejsce sukcesywnie docierały kolejne jednostki. Oprócz ratowników z Wyżnego, w operacji gaśniczej wzięły udział dwa zastępy z OSP KSRG Pstrągowa, a także strażacy z Czudca, Babicy, Zaborowa, Połomi, Godowej Dolnej, Niebylca, Lutczy oraz Twierdzy. Zawodowi strażacy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Strzyżowie wsparli akcję trzema zastępami.

Jedenście godzin trudnej walki z żywiołem na Podkarpaciu

Akcja gaśnicza w gminie Czudec należała do wyjątkowo wymagających i wyczerpujących. Strażacy musieli nie tylko opanować szalejące płomienie i obronić sąsiednie obiekty, ale także zmierzyć się ze specyfiką pożaru chlewni. Działania na miejscu zdarzenia trwały blisko 11 godzin, co pokazuje ogrom wyzwania, przed jakim stanęli ratownicy. W czasie, gdy tak liczne siły walczyły z ogniem w Nowej Wsi, bezpieczeństwa pozostałych mieszkańców powiatu strzyżowskiego strzegły jednostki z OSP KSRG Strzyżów oraz OSP KSRG Żarnowa, które zabezpieczały rejon operacyjny.

Na miejscu katastrofy pracowały również inne kluczowe instytucje. Bezpieczeństwo medyczne zapewniało Zespół Ratownictwa Medycznego, a ład i porządek wokół terenu akcji zabezpieczała Policja. Wezwano także pogotowie energetyczne w celu odcięcia zasilania. Z uwagi na charakter obiektu i potencjalne straty, w działaniach uczestniczyli lekarz weterynarii oraz przedstawiciele nadzoru budowlanego, którzy ocenią stan techniczny zniszczonej konstrukcji. Przyczyny wybuchu ognia będą teraz przedmiotem szczegółowego wyjaśniania.


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama