Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
poniedziałek, 6 lipca 2026 12:59
RZESZÓW INFO
Reklama

Nie fotografował koncertów. Fotografował muzykę – Tomasz Stańko w obiektywie Wita Hadło

Podziel się
Oceń

Od pół wieku słucha jego muzyki. Przez ponad dwie dekady zatrzymywał ją w kadrach. Już 9 lipca w Rzeszowskich Piwnicach zostanie otwarta wyjątkowa wystawa fotografii Wita Hadło – artysty, który obiektywem opowiedział historię jednego z największych wizjonerów europejskiego jazzu, Tomasza Stańki.
Nie fotografował koncertów. Fotografował muzykę – Tomasz Stańko w obiektywie Wita Hadło

Autor: Wit Hadło

Trzy koncertowe wieczory cyklu BEFORE były muzycznym preludium do Toastu Urodzinowego dla Tomasza Stańki. Teraz organizatorzy zapraszają na wydarzenie, które pozwoli spojrzeć na legendę polskiego jazzu z zupełnie innej strony.

Już 9 lipca o godz. 17.00 w Rzeszowskich Piwnicach zostanie otwarta wystawa fotografii pt.: Tomasz Stańko - człowiek z trąbką" autorstwa Wita Hadło – znanego rzeszowskiego fotoreportera, od lat dokumentującego najważniejsze wydarzenia kulturalne regionu, a prywatnie oddanego miłośnika jazzu.

To nie jest zwykła ekspozycja koncertowych zdjęć. To zapis wieloletniej fascynacji artysty, który przez obiektyw próbował uchwycić to, co w jazzie najbardziej ulotne – emocje, improwizację i niezwykłą osobowość Tomasza Stańki.

Miłość od pierwszej płyty

Można sądzić, że historia tej wystawy zaczęła się wiele lat temu od jednego albumu. Był to pierwszy autorski album Tomasza Stańki jako lidera, nagrany w styczniu 1970 roku i wydany w prestiżowej serii Polish Jazz. Krążek, dedykowany zmarłemu rok wcześniej Krzysztofowi Komedzie, otworzył nowy rozdział w twórczości artysty. Wcześniej Stańko dał się poznać jako wybitny trębacz współtworzący zespoły największych postaci polskiego jazzu, m.in. Krzysztofa Komedy – z którym nagrał przełomowy album „Astigmatic” – oraz Andrzeja Trzaskowskiego.

– Stańko jest moim ukochanym muzykiem od wielu lat. Kiedy kupiłem jego pierwszy album „Music for K.”, mój zachwyt już nigdy nie zgasł. Słucham go od ponad pięćdziesięciu lat – mówi Wit Hadło.

Ta fascynacja szybko przeniosła się z głośników do wizjera aparatu. Fotograf zaczął dokumentować koncerty trębacza wszędzie tam, gdzie tylko było to możliwe.

– Zdjęcia prezentowane na wystawie powstały podczas koncertów nie tylko w Rzeszowie, ale również w Sanoku, Stalowej Woli i Warszawie. Każde spotkanie z Tomaszem Stańką było inne. On nigdy nie grał dwóch takich samych koncertów i dlatego każda fotografia opowiada inną historię – podkreśla autor.

Kiedy jedno zdjęcie staje się historią miasta

Szczególne miejsce na wystawie zajmuje fotografia wykonana podczas ostatniego koncertu Tomasza Stańki w Rzeszowie.

17 stycznia 2016 roku artysta wystąpił podczas obchodów 662. rocznicy lokacji miasta. Tego wieczoru zaprezentował także skomponowany przez siebie hejnał Rzeszowa „Na cztery strony świata”.

Tomasz Stańko, 17 stycznia 2016 Rzeszów/Fot. Wit Hadło

– To był wyjątkowy koncert i wyjątkowy moment. Wiedziałem, że fotografuję wydarzenie, które zapisze się w historii miasta. Dziś te kadry mają dla mnie jeszcze większą wartość – wspomina Hadło.

Fotografia, która słucha jazzu

Na wystawie znalazły się fotografie wykonane w latach 1993–2016. Nie są to jedynie reporterskie zapisy koncertów.

Każdy kadr pokazuje skupienie muzyka, energię improwizacji, ciszę pomiędzy dźwiękami i emocje ukryte w geście czy spojrzeniu. To właśnie ta umiejętność sprawia, że fotografie Wita Hadło od lat wyróżniają się na tle klasycznej fotografii koncertowej.

– Dla miłośników jazzu Tomasz Stańko był niedoścignionym wizjonerem. Chcieliśmy pokazać przekrój jego wielkich koncertów i przypomnieć postać artysty poprzez obrazy, które zachowały atmosferę tych niezwykłych spotkań – mówi fotograf.

Dlaczego Rzeszowskie Piwnice?

Pierwotnie autor marzył o ekspozycji plenerowej, dostępnej dla każdego, kto mieszka lub odwiedza Rzeszów.

– Chciałem, żeby te zdjęcia były prezentowane na zewnątrz, w przestrzeni otwartej. Ostatecznie zdecydowaliśmy się na Rzeszowskie Piwnice. To także efekt doświadczeń z ubiegłego roku, kiedy wystawa „Monument Konieczny” została całkowicie zniszczona. Zależało nam, by te fotografie mogły bezpiecznie przetrwać i dotrzeć do jak największej liczby odbiorców – wyjaśnia Wit Hadło.

Spotkanie z legendą zamkniętą w kadrach

Wystawa będzie dostępna dla zwiedzających od 9 do 19 lipca w godzinach otwarcia Rzeszowskich Piwnic.

To propozycja nie tylko dla miłośników jazzu. To opowieść o artyście, który zmienił historię polskiej muzyki, i fotografie człowieka, który przez ponad dwadzieścia lat potrafił zamknąć w jednym kadrze to, czego nie da się zapisać nutami.

9 lipca 2026 r. (czwartek), godz. 17.00
Rzeszowskie Piwnice, Rynek 26

Wystawa jest częścią programu Toast Urodzinowy dla Tomasza Stańki i została przygotowana we współpracy z Estradą Rzeszowską.

Projekt dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury w ramach programu „Muzyka”, realizowanego przez Narodowy Instytut Muzyki i Tańca.


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama