Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
środa, 17 czerwca 2026 13:42
RZESZÓW INFO
Reklama

Kości i amunicja w lesie. Detektorysta natrafił na makabryczne wojenne znalezisko, prokuratura wszczęła śledztwo

Podziel się
Oceń

Ziemia powiatu lubaczowskiego skrywa kolejne ponure tajemnice z przeszłości. W miejscowości Prusie doszło do makabrycznego odkrycia. Legalnie działający poszukiwacz skarbów zamiast historycznych pamiątek odnalazł ludzkie szczątki, obok których leżał arsenał amunicji z czasów II wojny światowej. Sprawą zajęła się już prokuratura.
Kości i amunicja w lesie. Detektorysta natrafił na makabryczne wojenne znalezisko, prokuratura wszczęła śledztwo

Źródło: pixabay (zdjęcie ilustracyjne)

Wszystko zaczęło się w środę, 10 czerwca 2026 roku. To właśnie wtedy detektorysta, prowadzący legalne poszukiwania na podstawie oficjalnego pozwolenia od Urzędu Ochrony Zabytków w Przemyślu, przeczesywał lasy w okolicach miejscowości Prusie. Zwykłe hobby w ułamku sekundy zamieniło się w dramatyczną sytuację. Wykrywacz metalu doprowadził mężczyznę do miejsca, w którym z ziemi wyłoniła się wojskowa amunicja oraz – co najbardziej zatrważające – ludzka kość. Poszukiwacz natychmiast zaalarmował policję.

Śmiertelne niebezpieczeństwo w ziemi. Saperzy w akcji

Mundurowi, którzy przybyli na miejsce, szybko zorientowali się, że sprawa jest poważna. Istniało ogromne ryzyko, że w ziemi wciąż zalegają niebezpieczne, niewybuchłe pamiątki po krwawych konfliktach XX wieku. Teren został natychmiast ogrodzony i zabezpieczony przed osobami postronnymi.

Kolejnego dnia, 11 czerwca, do akcji wkroczył patrol saperski. Saperzy metr po metrze przeszukiwali las. Bilans tego odkrycia mrozi krew w żyłach: 47 sztuk ostrej amunicji strzeleckiej do karabinu Mosin, 24 łuski po wystrzelonych nabojach, kolejne fragmenty ludzkiego szkieletu oraz zardzewiałe, metalowe przedmioty.

Wszystko wskazuje na to, że odnalezione szczątki należą do osoby, która zginęła w tym miejscu co najmniej kilkadziesiąt lat temu – najprawdopodobniej w trakcie działań wojennych. Amunicja została zabezpieczona i wywieziona przez saperów do neutralizacji.

Prokuratorskie śledztwo. Kim była ofiara?

To już kolejny raz w tym roku, kiedy śledczy z Lubaczowa muszą pracować przy makabrycznym odkryciu szczątków ludzkich w tym regionie. Jak informuje Prokuratura Rejonowa w Lubaczowie, która jest oficjalnym źródłem tych doniesień, w piątek 12 czerwca 2026 roku formalnie wszczęto śledztwo.

- Postępowanie jest prowadzone w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci nieustalonej osoby (art. 155 Kodeksu Karnego), której szczątki ujawniono w lesie w miejscowości Prusie - przekazuje prokuratura.

Śledztwo znajduje się obecnie we wstępnej fazie. Zabezpieczone kości zostały przekazane do szczegółowych badań antropologicznych i medyczno-sądowych. Eksperci spróbują odpowiedzieć na kluczowe pytania: kim był człowiek, którego życie zakończyło się w podlubaczowskim lesie? W jakich okolicznościach zginął i czy odnalezione naboje do Mosina mają bezpośredni związek z jego śmiercią?

Do sprawy będziemy wracać, gdy tylko pojawią się nowe ustalenia śledczych.


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama