Do tych wstrząsających scen doszło 11 czerwca, w godzinach popołudniowych. Na oddział ginekologiczny krośnieńskiego szpitala trafiła nastolatka. Stan zdrowia pacjentki od razu wzbudził czujność personelu medycznego. Badania potwierdziły, że dziewczyna znajduje się w połogu i musiała urodzić dziecko na chwilę przed przybyciem do placówki. Ponieważ noworodka nigdzie nie było, medycy natychmiast zaalarmowali organy ścigania.
Policyjna akcja w małej wsi pod Krosnem
Po otrzymaniu zgłoszenia policyjne radiowozy na sygnale ruszyły do Sulistrowej – niewielkiej miejscowości w gminie Chorkówka, oddalonej o około 15 kilometrów od Krosna, gdzie mieszka 15-latka.
Na miejsce ściągnięto nie tylko lokalnych funkcjonariuszy, ale również wyspecjalizowanych ekspertów z Laboratorium Kryminalistycznego Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie. Przez wiele godzin zabezpieczali oni ślady na terenie posesji nastolatki.
- Wstępnie ustalono, że przed dotarciem do szpitala nastolatka najprawdopodobniej mogła urodzić dziecko. Do miejsca zamieszkania 15-latki zostali skierowani policjanci wraz ze specjalistami z laboratorium kryminalistycznego KWP w Rzeszowie - potwierdziła w rozmowie z TVP Rzeszów mł. asp. Sara Bania-Nowak, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Krośnie.
Trzy osoby w rękach policji. Śledczy milczą o losie dziecka
Sprawa jest niezwykle tajemnicza i dynamiczna. Służby bardzo oszczędnie dawkują informacje, zasłaniając się dobrem prowadzonych czynności oraz wiekiem nastoletniej matki. Kluczowe pytanie – co stało się z maleństwem i czy dziecko żyje – wciąż pozostaje bez oficjalnej odpowiedzi. Zarówno policja, jak i powiadomiona o sprawie prokuratura odmawiają na tym etapie podawania szczegółów dotyczących losu noworodka.
Wiadomo jednak, że sprawa ma charakter kryminalny. Jak podają reporterzy TVP Rzeszów, policja potwierdziła zatrzymanie trzech osób, które mogą mieć bezpośredni związek z tym dramatem.
- Trzy osoby zostały zatrzymane, trwają czynności, to wszystko, co mogę powiedzieć w tej sprawie - słyszymy w oficjalnym komunikacie mł. asp. Sara Bania-Nowak.
Śledczy nie ujawniają na ten moment tożsamości, wieku ani stopnia pokrewieństwa zatrzymanych osób z 15-latką. Nie wiadomo również, jakie zarzuty mogą usłyszeć. Do sprawy będziemy na bieżąco wracać, gdy tylko prokuratura opublikuje oficjalny komunikat.

Napisz komentarz
Komentarze