Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
czwartek, 30 lipca 2026 22:17
RZESZÓW INFO
Reklama

Babcia potrąciła 18-miesięczną wnuczkę. Śmigłowiec LPR przetransportował dziecko do szpitala w Rzeszowie

Podziel się
Oceń

W czwartkowe popołudnie w miejscowości Nowosielec nieopodal Stalowej Woli doszło do dramatycznego wypadku z udziałem najmłodszych. 18-miesięczna dziewczynka została potrącona przez samochód osobowy na prywatnej posesji. Na miejsce natychmiast wezwano służby ratunkowe oraz śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który przetransportował ciężko poszkodowane dziecko do szpitala w Rzeszowie.
Babcia potrąciła 18-miesięczną wnuczkę. Śmigłowiec LPR przetransportował dziecko do szpitala w Rzeszowie

Źródło: KMP Rzeszów (zdjęcie ilustracyjne)

Błyskawiczna akcja służb ratunkowych

Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o tragedii w Nowosielcu w czwartek, 30 lipca, tuż po godzinie 16. Spokojna dotąd miejscowość w powiecie niżańskim w krótkim czasie zaroiła się od radiowozów policji oraz karetek pogotowia. Widząc powagę sytuacji i stan małej pacjentki, ratownicy bezพahania zdecydowali o zadysponowaniu śmigłowca LPR. Poduszkowiec wylądował w pobliżu miejsca zdarzenia, a o godzinie 16.45 odleciał z małą pacjentką na pokładzie w kierunku specjalistycznej placówki medycznej w Rzeszowie.

Babcia za kierownicą

Początkowo z przekazów świadków i lokalnych mieszkańców wyłaniał się obraz tragedii, według którego to matka dziewczynki, wracając z zakupów i manewrując pojazdem na podwórku, nie zauważyła i potrąciła swoje dziecko. Informacje te zostały jednak szybko zweryfikowane przez funkcjonariuszy z Komendy Powiatowej Policji w Nisku. Mundurowi potwierdzili, że pojazd wprawdzie należał do matki poszkodowanej 18-miesięcznej dziewczynki, jednak w momencie feralnego manewru za kierownicą samochodu siedziała jej babcia.

Walczą o zdrowie małej pacjentki

Obecnie policjanci pod nadzorem prokuratora szczegółowo wyjaśniają dokładne okoliczności i przyczyny tego tragicznego zdarzenia na prywatnej posesji. Stan zdrowia przetransportowanej do Rzeszowa dziewczynki nie został jeszcze oficjalnie podany do wiadomości publicznej. Całe Podkarpacie z niepokojem i nadzieją czeka na pomyślne wieści ze szpitala.

Źródło: wPolsce24, Onet

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama