Gdy alimenty istnieją tylko na papierze
W polskim systemie wsparcia rodzinnego istnieje paradoks, który dotyka tysiące dzieci. Matka pracuje, nie otrzymuje zasądzonych alimentów od ojca, a mimo to nie kwalifikuje się do pomocy z Funduszu Alimentacyjnego, ponieważ przekracza próg dochodowy wynoszący 1209 zł na osobę w rodzinie. W efekcie dziecko pozostaje bez realnego wsparcia ani od jednego z rodziców, ani od państwa. Do naszej redakcji napisała pani Ewa (na prośbę czytelniczki imię zostało zmienione), która bezradnie rozkłada ręce, bo choć pracuje, to mimo tego czuje, jakby „karę” ponosiła też ona. Za niealimentację grozi kara pozbawienia wolności, ale najczęściej kończy się zasądzeniem pracy społecznej, czyli takiej, w której osoba unikająca płacenia alimentów, za pracę nie otrzymuje wynagrodzenia.
12.07.2026 12:44
2