Policjanci kontrolowali użytkowników elektrycznych jednośladów oraz innych urządzeń transportu osobistego. W Ustce zwrócili uwagę na chłopca poruszającego się własnoręcznie skonstruowanym pojazdem. Jak opisuje policja, konstrukcja składała się z elementów roweru BMX oraz napędu pochodzącego z hulajnogi elektrycznej, a wiele części zostało połączonych za pomocą opasek zaciskowych.
Kontrola zakończyła się wezwaniem rodziców oraz nałożeniem na nich mandatu w wysokości 1000 zł za udostępnienie pojazdu osobie nieposiadającej wymaganych uprawnień. Funkcjonariusze podkreślili również, że taki pojazd nie był dopuszczony do ruchu drogowego.
Pasja i talent zamiast wyłącznie kary
Choć interwencja policji była zgodna z obowiązującymi przepisami, sprawa zwróciła uwagę specjalistów z branży elektromobilności. Na historię młodego konstruktora zareagowała rzeszowska firma Electricall, zajmująca się lekkimi pojazdami elektrycznymi.
– Policjanci spełnili swój obowiązek – to trzeba podkreślić. My jednak na pierwszym planie widzimy tu niezwykłe w tym wieku zdolności i pasję, którymi musiał się wykazać chłopiec, zapewne bez świadomości, że łamie przepisy. Dostał lekcję prawa, ale powinien też dostać sygnał, że talent konstruktorski i entuzjazm zasługują na docenienie i wsparcie – powiedział Andrzej Lesiak, prezes Electricall.
Rzeszowska firma rozpoczęła poszukiwania 12-latka
Po nagłośnieniu sprawy Electricall zaapelował o kontakt z rodziną chłopca i zaprosił go wraz z rodzicem lub opiekunem prawnym na dwudniową wizytę edukacyjną do swojego Centrum Serwisowego w Rzeszowie.
Program wizyty obejmuje m.in.: warsztaty techniczne dostosowane do wieku uczestnika, pokazy działania lekkich pojazdów elektrycznych, prezentację profesjonalnych stanowisk serwisowych i diagnostycznych, rozmowy z doświadczonymi specjalistami branży i edukację dotyczącą bezpiecznego i zgodnego z przepisami projektowania pojazdów.
Firma zadeklarowała również zapewnienie zakwaterowania oraz wyżywienia dla chłopca i jego opiekuna podczas pobytu w Rzeszowie.
– Chcemy pokazać, jak rozwijać zainteresowania techniczne i konstruktorskie w sposób bezpieczny, odpowiedzialny oraz zgodny z obowiązującymi przepisami – podkreśla Andrzej Lesiak.
Poszukiwania zakończyły się sukcesem
Kilka dni po ogłoszeniu inicjatywy Electricall poinformował, że z firmą skontaktował się ojciec 12-letniego konstruktora. Chłopiec przyjął zaproszenie na warsztaty w Rzeszowie.
Jak podkreślają przedstawiciele firmy, celem spotkania nie jest kwestionowanie działań policji, lecz pokazanie młodemu pasjonatowi, że jego kreatywność może rozwijać się w bezpieczny i legalny sposób. Chodzi o to, by przykre konsekwencje związane z naruszeniem przepisów nie zniechęciły go do rozwijania wyjątkowych zdolności technicznych.
Przepisy są jednoznaczne
Policja przypomina, że od 3 czerwca osoby do 16. roku życia poruszające się rowerami i hulajnogami elektrycznymi mają obowiązek używania kasków ochronnych. Aby kierować hulajnogą elektryczną po drogach publicznych, młodzi użytkownicy muszą również posiadać wymagane uprawnienia, m.in. kartę rowerową.
Historia 12-letniego konstruktora powinna przypominać, że pasja do techniki może iść w parze z odpowiedzialnością. Talent warto rozwijać, ale zawsze z poszanowaniem obowiązujących przepisów i zasad bezpieczeństwa.

Napisz komentarz
Komentarze