Według informacji przekazanych przez prokuratora Krzysztofa Ciechanowskiego, podejrzana złożyła wyjaśnienia, z których wynika, że sama przewiozła i zakopała na posesji ludzkie płody oraz inne odpady medyczne. Kobieta nie odpowiedziała jednak jednoznacznie, czy przyznaje się do zarzucanych jej czynów.
Kobieta usłyszała poważne zarzuty
Śledczy przedstawili Magdalenie H., zarzut zbezczeszczenia zwłok oraz nielegalnego porzucenia niebezpiecznych odpadów. Za czyny z art. 262 i art. 183 Kodeksu karnego grozi jej kara do 12 lat pozbawienia wolności.
Prokuratura zaznacza, że obecnie nie ma dowodów wskazujących na udział innych osób ani na to, by kobieta miała dokonywać nielegalnych aborcji. Śledczy analizują jednak kilka wersji wydarzeń.
Na terenie posesji odnaleziono dotąd 32 płody ludzkie. Prace prowadzone przez śledczych i biegłych nadal trwają i mogą potrwać jeszcze kilka dni. Badania mają ustalić wiek odnalezionych szczątków oraz czas, przez jaki znajdowały się w ziemi.
Problemy zdrowotne przed przesłuchaniem
W sobotę czynności procesowe z udziałem podejrzanej zostały chwilowo przerwane po tym, jak kobieta źle się poczuła i trafiła do szpitala. Według prokuratury przyczyną miało być nieprzyjęcie regularnie przyjmowanych leków.

Napisz komentarz
Komentarze