Makabryczne znalezisko podczas prac ziemnych
Do tego mrożącego krew w żyłach odkrycia doszło w środę, 10 czerwca 2026 roku. Nowi właściciele nieruchomości, prowadząc na swojej działce prace ziemne, natknęli się na zakopane w ziemi przedmioty, które jednoznacznie kojarzyły się z wyposażeniem laboratoriów medycznych. O znalezisku natychmiast powiadomiono organy ścigania.
Jak informuje rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie, Krzysztof Ciechanowski:
„Prokuratura Rejonowa w Rzeszowie została w dniu 10 czerwca 2026 r. powiadomiona o ujawnieniu na terenie jednej z posesji w miejscowości Lutoryż znacznych ilości przedmiotów stanowiących odpady medyczne, w tym głównie bloczków parafinowych oraz szkiełek mikroskopowych.”
To był jednak dopiero początek potwornego odkrycia. Wraz z odpadami medycznymi w ziemi ukryte były ludzkie szczątki. Wokół sprawy natychmiast zarządzono pilne czynności z udziałem specjalistów.
„Wśród ujawnionych odpadów znajdował się również płód ludzki oraz inne szczątki, które mogły stanowić płody ludzkie we wczesnej fasie rozwoju lub ich fragmenty. Na miejsce zdarzenia skierowano biegłych lekarzy, którzy potwierdzili, że zabezpieczone szczątki są szczątkami płodów ludzkich” – relacjonuje prokurator Ciechanowski.
Trop prowadzi do lekarki. Zatrzymanie w Zamościu
Śledczy bardzo szybko ustalili, od kogo obecni gospodarze nabyli tę nieruchomość. Okazało się, że poprzednią właścicielką działki była kobieta wykonująca zawód lekarza patomorfologa. To natychmiast skierowało podejrzenia na konkretną osobę.
Reakcja prokuratury była błyskawiczna. W czwartek, 11 czerwca, wydano nakaz zatrzymania kobiety, a do akcji wkroczyli funkcjonariusze policji.
„W dniu 11 czerwca 2026 r. prokurator wydał polecenie zatrzymania 57-letniej Magdaleny H. mieszkanki Rzeszowa. Kobieta została zatrzymana w godzinach porannych w dniu 12 czerwca 2026 r. na terenie Zamościa” – informuje rzecznik prasowy.
Śledztwo z poważnymi zarzutami
Ze względu na bezprecedensowy i skrajnie bulwersujący charakter sprawy, w piątek 12 czerwca br. postępowanie zostało oficjalnie odebrane jednostce rejonowej i przejęte przez Prokuraturę Okręgową w Rzeszowie.
Postępowanie prowadzone jest obecnie w kierunku czynów z art. 262 Kodeksu karnego, który dotyczy zbezczeszczenia zwłok i przewiduje karę do 2 lat pozbawienia wolności. Kobieta odpowie również z art. 183 § 5a Kodeksu karnego, związanego z porzuceniem odpadów niebezpiecznych w miejscu nieprzeznaczonym do ich składowania lub magazynowania. Ten drugi czyn zagrożony jest znacznie surowszą karą, bo aż do 12 lat więzienia.
Co dalej ze sprawą?
Zatrzymana Magdalena H. czeka obecnie na czynności procesowe. Prokuratura planuje jej przesłuchanie w charakterze podejrzanej, po którym zapadną kluczowe decyzje dotyczące jej dalszego losu. Jak podkreśla rzecznik, po wykonaniu czynności procesowych z jej udziałem podjęta zostanie decyzja co do ewentualnego zastosowania środków zapobiegawczych, takich jak na przykład tymczasowe aresztowanie.
Tymczasem w Lutoryżu cały czas pracują śledczy. Skala podziemnego składowiska może być ogromna, dlatego policja i technicy pod nadzorem prokuratora drobiazgowo przeszukują każdy metr kwadratowy działki.
„Obecnie, pod nadzorem prokuratora, na miejscu ujawnienia szczątków kontynuowane są oględziny w ramach których zabezpieczany jest materiał dowodowy. Przedmiotowe czynności mogą potrwać do przyszłego tygodnia.”
Ze względu na wczesny etap śledztwa oraz jego wyjątkowo delikatną i drastyczną materię, prokuratura na ten moment odmawia podawania jakichkolwiek dodatkowych szczegółów. Z uwagi na dobro prowadzonego postępowania przygotowawczego oraz jego charakter, na obecnym etapie nie będą udzielane dalsze informacje dotyczące sprawy – podsumowuje prokurator Krzysztof Ciechanowski.
Mieszkańcy Lutoryża w szoku!
- Ludzie bestie się robią! - mówił w rozmowie z mediami jeden z mieszkańców tej miejscowości.
Inna kobieta nie kryjąc przejęcia sytuacją powiedziała krótko: "Będę się teraz bała tędy do pracy chodzić. Jestem w szoku".
- Na pewno nie jest to prawidłowy sposób postępowania ze szczątkami ludzkimi. Zastanawiam się jaki jest powód tego czynu - przekazał inny mężczyzna.

Napisz komentarz
Komentarze