Woda w szpitalach i instytucjach publicznych
Trudna sytuacja panuje m.in. przy ulicy Szopena, gdzie woda wdarła się na teren Szpitala Wojewódzkiego, czy przy zalanym szpitalu przy ulicy Rycerskiej. Opady nie oszczędziły także obiektów kulturalnych i służb mundurowych – podtopiony został rzeszowski teatr oraz Komenda Miejska Policji.
Strażacy od samego początku uderzenia żywiołu pracują na pełnych obrotach, reagując na kolejne zgłoszenia mieszkańców i zarządców obiektów.
- Blisko 70 razy wyjeżdżali do tej pory podkarpaccy strażacy do usuwania skutków silnych opadów deszczu i burz, które przeszły nad częścią naszego regionu - informuje st. bryg. Marcin Betleja, rzecznik prasowy Podkarpackiego Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej.
Setki litrów wody w piwnicach i zablokowane drogi
Główne działania służb koncentrują się na zabezpieczaniu mienia i przywracaniu drożności na szlakach komunikacyjnych. Woda opadowa zalała wiele podziemnych kondygnacji i lokalnych dróg.
- Nasze działania polegają głównie na wypompowywaniu wody z zalanych piwnic, posesji, z domów mieszkalnych oraz z budynków użyteczności publicznej. Strażacy usuwają także połamane konary i drzewa leżące na drogach i chodnikach - wyjaśnia st. bryg. Marcin Betleja.
Najwięcej zgłoszeń spływa z terenu stolicy województwa oraz ościennych miejscowości.
- Najwięcej interwencji odnotowaliśmy w powiatach rzeszowskim i ropczycko-sędziszowskim - dodaje rzecznik podkarpackich strażaków.
Najważniejsze informacje: Brak poszkodowanych
Mimo ogromnych strat materialnych i paraliżu komunikacyjnego w wielu punktach miasta, sytuacja pod względem bezpieczeństwa fizycznego mieszkańców pozostaje opanowana.
- Na szczęście nikomu nic się nie stało, nikt nie został poszkodowany - podkreśla st. bryg. Marcin Betleja.
Służby apelują o wyrozumiałość i rozwagę, gdyż usuwanie skutków nawałnicy może potrwać jeszcze wiele godzin.
- Apelujemy o zachowanie rozsądku i ostrożności. W miarę możliwości pozostańmy w domu - podsumowuje rzecznik PKW PSP.
Mieszkańcom zaleca się śledzenie komunikatów pogodowych i unikanie przebywania w pobliżu drzew oraz zalanych podziemnych przejść czy zagłębień terenu.
Napisz komentarz
Komentarze