Jak udało się ustalić „Faktowi”, doszło jednak do niespodziewanego zwrotu akcji. Kobieta nie została doprowadzona na przesłuchanie. Zamiast tego trafiła na badania medyczne po tym, jak zgłosiła policjantom nagłe pogorszenie samopoczucia.
Prokuratura potwierdza hospitalizację
Informacje w tej sprawie potwierdził rzecznik Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie prokurator Krzysztof Ciechanowski. Jak przekazał „Faktowi”, zatrzymana już wcześniej uskarżała się na problemy zdrowotne, dlatego funkcjonariusze zdecydowali o przewiezieniu jej do szpitala.
Śledczy podkreślają, że obecny stan zdrowia kobiety wymaga dokładnej diagnostyki. Jak ustalił „Fakt”, problemy zdrowotne 57-latki mają charakter wyłącznie fizyczny i nie dotyczą jej kondycji psychicznej.
Trzy możliwe scenariusze
Dalszy przebieg czynności procesowych zależy teraz od opinii lekarzy. Jak podaje „Fakt”, prokuratura bierze pod uwagę trzy możliwe rozwiązania.
Jeżeli lekarze uznają, że stan zdrowia Magdaleny H. pozwala na udział w czynnościach, kobieta może zostać przesłuchana w budynku prokuratury lub bezpośrednio w szpitalu.
W przypadku gdy jej stan uniemożliwi przeprowadzenie przesłuchania, śledczy mają skierować do sądu wniosek o zastosowanie tymczasowego aresztowania.
Śledztwo nadal trwa
Sprawa dotycząca makabrycznego odkrycia w Lutoryżu od kilku dni budzi ogromne emocje i jest szeroko komentowana zarówno w regionie, jak i w całym kraju. Śledczy na razie nie ujawniają szczegółów planowanych działań, podkreślając dobro prowadzonego postępowania.

Napisz komentarz
Komentarze