Z ustaleń śledczych wynika, że do zdarzenia doszło w niedzielne popołudnie, 7 czerwca 2026 roku. 69-letni mieszkaniec powiatu mieleckiego zauważył w rejonie sklepu spożywczo-przemysłowego dziewczynkę mającą mniej niż 15 lat.
Mężczyzna podszedł do dziecka i doprowadził je do poddania się innej czynności seksualnej. Na tym jednak nie zaprzestał – chwilę później, składając dziewczynce niemoralne propozycje, usiłował zmusić ją do kolejnych zachowań o charakterze seksualnym.
Szybkie zatrzymanie i policyjny areszt
Policja zareagowała natychmiast po otrzymaniu zgłoszenia. Jak podaje rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Tarnobrzegu, Łukasz Malarski, mężczyzna został zatrzymany przez funkcjonariuszy jeszcze tego samego dnia, zaledwie kilka godzin po całym zajściu. W momencie ujęcia przez mundurowych 69-latek był kompletnie pijany.
Podejrzany nie przyznaje się do winy
Śledztwo w tej bulwersującej sprawie formalnie nadzoruje Prokuratura Rejonowa w Mielcu. Podczas oficjalnego przesłuchania starszy mężczyzna usłyszał prokuratorskie zarzuty.
- Mężczyzna nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu przestępstwa. Złożył wyjaśnienia, które jednak pozostają w rażącej sprzeczności z zebranym dotychczas materiałem dowodowym – przekazuje Malarski.
Decyzja sądu i surowa kara
Z uwagi na wysokie prawdopodobieństwo popełnienia czynu oraz obawę matactwa, prokurator wystąpił do sądu z wnioskiem o izolację podejrzanego. Sąd Rejonowy w Mielcu w pełni podzielił argumentację śledczych i zastosował wobec 69-latka środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy.
Sprawa jest niezwykle poważna. Za doprowadzenie osoby poniżej 15. roku życia do poddania się innej czynności seksualnej polskie prawo przewiduje wyjątkowo surowe konsekwencje. Mężczyźnie grozi teraz kara nawet do 15 lat pozbawienia wolności.

Napisz komentarz
Komentarze