Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
piątek, 2 października 2026 18:29
RZESZÓW INFO
Reklama

Wojewoda unieważniła uchwałę w sprawie wieży na Baranówce. Blok na razie zablokowany

Podziel się
Oceń

Ważny zwrot w sprawie charakterystycznej wieży przy ul. Boruty-Spiechowicza w Rzeszowie. Wojewoda Podkarpacki stwierdziła nieważność uchwały Rady Miasta Rzeszowa, która otwierała drogę do realizacji inwestycji mieszkaniowej w miejscu obecnej wieży. Powód? Zdaniem organu nadzoru miejska uchwała nie spełniała wymogów określonych w ustawie.
Wojewoda unieważniła uchwałę w sprawie wieży na Baranówce. Blok na razie zablokowany

Źródło: Autorstwa Patryk2710/Wikimedia

Rada Miasta zdecydowała, wojewoda uchwałę unieważniła

25 sierpnia Rada Miasta Rzeszowa przyjęła uchwałę nr XLV/992/2026 dotyczącą ustalenia lokalizacji inwestycji mieszkaniowej i inwestycji towarzyszącej przy ul. Boruty-Spiechowicza. Chodzi o planowaną inwestycję obejmującą budynek mieszkalny wielorodzinny z usługami, garażem podziemnym, infrastrukturą techniczną oraz przebudową stacji transformatorowej.

Decyzja radnych spotkała się jednak ze sprzeciwem części mieszkańców. Teraz do sprawy wkroczyła wojewoda, Teresa Kubas-Hul.

W rozstrzygnięciu nadzorczym z 29 września 2026 roku Wojewoda Podkarpacki stwierdziła nieważność uchwały w całości.

Miejska uchwała była niekompletna

Jak wskazano w rozstrzygnięciu, problemem był przede wszystkim zakres uchwały. Zgodnie z ustawą o ułatwieniach w przygotowaniu i realizacji inwestycji mieszkaniowych oraz inwestycji towarzyszących uchwała lokalizacyjna powinna zawierać szereg szczegółowych informacji dotyczących planowanej inwestycji.

Tymczasem – jak ocenił organ nadzoru – w samej uchwale znalazł się jedynie zapis ustalający lokalizację inwestycji i wskazujący działki, na których miałaby powstać.

Pozostałe parametry inwestycji znalazły się w uzasadnieniu oraz w koncepcji urbanistyczno-architektonicznej.

I właśnie tutaj wojewoda dopatrzył się istotnego problemu.

Parametry były w uzasadnieniu, ale to nie wystarczyło

Wojewoda podkreśliła, że uzasadnienie uchwały nie jest aktem normatywnym i nie ma powszechnie obowiązującej mocy. Nie jest również publikowane w dzienniku urzędowym.

Oznacza to, że parametry zabudowy umieszczone wyłącznie w uzasadnieniu – nawet jeśli wynikały z przedstawionej koncepcji urbanistyczno-architektonicznej – nie miały charakteru wiążącego.

W ocenie organu nadzoru Rada Miasta powinna była zawrzeć wszystkie wymagane ustawą elementy bezpośrednio w uchwale.

Brak części obligatoryjnych zapisów wojewoda uznał za istotne naruszenie prawa, skutkujące nieważnością całej uchwały.

Problem także ze studium miasta

To nie jedyny zarzut.

W rozstrzygnięciu wskazano również, że brak określenia parametrów zabudowy uniemożliwia ocenę, czy planowana inwestycja jest niesprzeczna z ustaleniami Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta Rzeszowa.

Chodzi m.in. o takie wskaźniki jak maksymalna nadziemna intensywność zabudowy, minimalna powierzchnia terenu biologicznie czynnego czy maksymalna wysokość zabudowy.

Zdaniem wojewody parametry przedstawione jedynie w uzasadnieniu uchwały nie pozwalały na potwierdzenie, że inwestycja spełnia wymagania wynikające ze studium.

W konsekwencji organ nadzoru uznał, że uchwała nie może pozostać w obrocie prawnym.

Mieszkańcy wcześniej apelowali do wojewody

Sprawa od początku budziła duże emocje wśród części mieszkańców Baranówki i osiedla Generała Andersa.

Jeszcze przed rozstrzygnięciem wojewody przedstawiciele Rady Osiedla Generała Andersa złożyli do wojewody petycję podpisaną przez mieszkańców. Domagali się odrzucenia uchwały dotyczącej inwestycji.

Jednym z najważniejszych argumentów protestujących była sama wieża. Mieszkańcy wskazywali, że charakterystyczna konstrukcja jest elementem krajobrazu Rzeszowa i symbolem tej części miasta. Sprzeciwiali się temu, by w jej miejscu powstał budynek mieszkalny.

Sprawa wieży ma zresztą jeszcze jeden ważny wątek. Na początku września Podkarpacki Wojewódzki Konserwator Zabytków wszczął postępowanie w sprawie wpisania obiektu do rejestru zabytków. Taki krok oznacza objęcie wieży ochroną prawną na czas prowadzenia postępowania.

Co dalej z planowanym blokiem?

Unieważnienie uchwały przez wojewodę oznacza, że uchwała Rady Miasta z 25 sierpnia nie pozostaje w mocy.

Nie oznacza to jednak automatycznie definitywnego końca planów inwestycyjnych w tym miejscu. Rozstrzygnięcie nadzorcze może zostać zaskarżone do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie. Wojewoda wskazała, że skarga przysługuje w terminie 30 dni od doręczenia rozstrzygnięcia.

Na dziś sytuacja wygląda więc zupełnie inaczej niż po sierpniowym głosowaniu radnych. Wówczas uchwała otwierała drogę do planowanej inwestycji w miejscu wieży. Teraz została w całości zakwestionowana przez organ nadzoru.

A o przyszłości charakterystycznej konstrukcji przy Boruty-Spiechowicza nadal decydować będą kolejne postępowania – w tym dotyczące jej ewentualnej ochrony zabytkowej.

Źródło: bip.erzeszow.pl

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama