Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
sobota, 7 listopada 2026 20:27
RZESZÓW INFO
Reklama
Reklama

Atak w Krakowie. Więcej policyjnych patroli w Rzeszowie

Podziel się
Oceń

Tragiczne wydarzenia w centrum Krakowa wywołały niepokój w całym kraju. Po ataku, w którym zginęło sześć osób, a 15 zostało rannych, służby podejmują działania mające zapewnić bezpieczeństwo mieszkańcom. Więcej policyjnych patroli pojawiło się również na ulicach Rzeszowa. Do sytuacji odniosła się rzeszowska policja.
Atak w Krakowie. Więcej policyjnych patroli w Rzeszowie
Moment ujęcia napastnika przez policję. Funkocjonariusz policji w stanie ciężkim trafił do szpitala. Do końca walczył, aby obezwłądnić agresora.

Źródło: Facebook/kadr z filmu internautów

Więcej patroli policyjnych na ulicach Rzeszowa

W związku z wydarzeniami w Krakowie uwagę mieszkańców przyciągnęły również działania podejmowane przez służby w innych miastach. W Rzeszowie zwiększono liczbę policyjnych patroli. Informację tę przekazała komisarz Magdalena Żuk z rzeszowskiej policji.

– Priorytetem rzeszowskiej policji jest zapewnienie bezpieczeństwa mieszkańcom, dlatego do służby skierowano więcej policyjnych patroli, zarówno zmotoryzowanych, jak i pieszych. Funkcjonariusze na bieżąco reagują na wszystkie zagrożenia i podejmują stosowne czynności – poinformowała Rzeszów Info komisarz Magdalena Żuk.

Oznacza to większą obecność funkcjonariuszy zarówno w patrolach samochodowych, jak i podczas pieszych obchodów. Policja zapewnia, że reaguje na pojawiające się zagrożenia i podejmuje odpowiednie działania.

Przypomnijmy, że w Rzeszowie odbywa się impreza masowa - otwarcie Podkarpackiego Centrum Lekkiej Atletyki przy ulicy Wyspiańskiego. 

Krwawy zamach!

Dramatyczne wydarzenia rozegrały się w sobotę, 7 listopada, w centrum Krakowa. Na Rynku Głównym mężczyzna poruszający się samochodem otworzył ogień do przypadkowych osób. Bilans ataku jest tragiczny. Zginęło sześć osób, a 15 zostało rannych, wśród nich dwóch policjantów. Podejrzany został zatrzymany po interwencji funkcjonariuszy. Mężczyzna również odniósł obrażenia i trafił do szpitala.

Pierwsze informacje o zdarzeniu przekazała Komenda Wojewódzka Policji w Krakowie. Według komunikatu do ataku doszło około godziny 15.00. Mężczyzna wjechał samochodem na płytę Rynku Głównego, a następnie zaczął strzelać w kierunku przypadkowych przechodniów.

W centrum miasta szybko pojawiły się liczne patrole policji, zespoły ratownictwa medycznego i strażacy. Rozpoczęła się akcja ratunkowa, a służby zabezpieczały teren i udzielały pomocy poszkodowanym. Osoby znajdujące się w pobliżu miejsca zdarzenia szukały schronienia w okolicznych lokalach i bocznych uliczkach.

Początkowo policja informowała o pięciu ofiarach śmiertelnych. W kolejnych komunikatach tragiczny bilans wzrósł do sześciu osób. Rannych zostało łącznie 15 osób. Wśród poszkodowanych znaleźli się również funkcjonariusze, którzy interweniowali podczas ataku.

24-letni podejrzany zatrzymany. Policjanci odpowiedzieli ogniem

Z informacji przekazywanych przez media, powołujących się na ustalenia policji, wynika, że podejrzany ma 24 lata i jest obywatelem Polski. Mężczyzna miał pochodzić z województwa świętokrzyskiego.

Po oddaniu strzałów na Rynku Głównym przemieszczał się samochodem w kierunku kolejnych ulic. Do zatrzymania doszło w rejonie skrzyżowania ulic Stradomskiej i Józefa Dietla. Podczas policyjnej interwencji padły strzały. Funkcjonariusze postrzelili napastnika, który według relacji policji nadal miał kierować broń w ich stronę, mimo że upadł na ziemię.

Mężczyzna został przewieziony do szpitala. Według medialnych doniesień wymagał operacji.

Z relacji rzeczniczki małopolskiej policji Katarzyny Cisło wynika, że podejrzany miał na sobie ubranie w stylu wojskowym oraz kamizelkę kuloodporną. Policja przekazywała również, że mężczyzna działał sam.

Śledczy będą musieli ustalić, co doprowadziło do tak brutalnego ataku i jakie były motywy działania 24-latka.

Broń, amunicja i samochód należący do ojca

Kolejne doniesienia dotyczą wyposażenia, którym dysponował podejrzany. Według informacji opublikowanych przez Onet samochód wykorzystany podczas ataku był zarejestrowany na jego ojca. Portal informował również, że ojciec mężczyzny posiadał pozwolenie na broń i miał 11 sztuk broni.

W samochodzie podejrzanego policjanci mieli zabezpieczyć dodatkową broń oraz amunicję. Na tym etapie nie ma jednak potwierdzenia, czy broń wykorzystana podczas strzelaniny była legalnie posiadana przez napastnika. To jedna z kwestii, które będą przedmiotem dalszego postępowania.

Ostrzelany tramwaj na placu Wszystkich Świętych

Niebezpieczne wydarzenia objęły również okolice Rynku Głównego. Jak poinformowało krakowskie Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne, ostrzelany został tramwaj linii nr 1 przejeżdżający przez plac Wszystkich Świętych.

Pocisk rozbił szybę w kabinie motorniczego. Na szczęście według przekazanych informacji ani prowadzący pojazd, ani pasażerowie nie odnieśli obrażeń.

Ten incydent pokazuje, jak rozległy był obszar zagrożenia podczas sobotniego ataku. Niebezpieczeństwo dotyczyło również osób korzystających z komunikacji miejskiej i przemieszczających się ulicami w pobliżu centrum.

Premier i prezydent reagują na tragedię

Informacje o strzelaninie szybko dotarły do najważniejszych przedstawicieli władz państwowych. Premier Donald Tusk przekazał, że jest na bieżąco informowany o sytuacji przez ministra spraw wewnętrznych i administracji. Wyraził również uznanie dla policjantów, którzy podjęli interwencję wobec uzbrojonego napastnika.

Do tragedii odniósł się także prezydent Karol Nawrocki, przekazując wyrazy współczucia rodzinom ofiar oraz osobom poszkodowanym.

Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek poinformował natomiast o działaniach prokuratury. Na miejscu pracowali śledczy i policjanci, którzy zabezpieczali ślady oraz gromadzili materiał dowodowy pozwalający odtworzyć przebieg zdarzenia.

W Krakowie uruchomiono również sztab kryzysowy. Władze miasta apelowały do mieszkańców o zachowanie spokoju, korzystanie z oficjalnych komunikatów i nieutrudnianie pracy służbom ratunkowym.

Kraków ogłosił żałobę. Odwołano wydarzenia kulturalne

Tragiczne wydarzenia wpłynęły również na życie kulturalne miasta. Prezydent Krakowa Łukasz Gibała ogłosił żałobę miejską, która ma obowiązywać od niedzieli 8 listopada do środy 11 listopada włącznie.

W tym czasie flagi miejskie mają zostać przepasane kirem, a zaplanowane wydarzenia kulturalne i rozrywkowe zostały odwołane.

Decyzje o zmianach w repertuarze i odwołaniu wydarzeń podjęły między innymi Narodowy Stary Teatr im. Heleny Modrzejewskiej, Cricoteka, Kino Kijów oraz Filharmonia im. Karola Szymanowskiego.

Śledczy ustalają motyw ataku

Sobotnia strzelanina na Rynku Głównym należy do najtragiczniejszych wydarzeń, jakie rozegrały się w ostatnim czasie w centrum Krakowa. Szczególnie wstrząsający jest fakt, że celem napastnika mieli być przypadkowi ludzie, którzy znaleźli się w tym miejscu podczas zwykłego sobotniego popołudnia.

Na obecnym etapie nie ustalono publicznie jednoznacznego motywu działania podejrzanego. Nie wiadomo również, czy przed atakiem występowały sygnały mogące wskazywać na planowanie podobnego zdarzenia.

Najważniejsze pozostaje teraz wyjaśnienie wszystkich okoliczności tragedii, ustalenie pochodzenia zabezpieczonej broni i amunicji oraz odtworzenie dokładnego przebiegu ataku. Postępowanie prowadzone przez policję i prokuraturę ma odpowiedzieć na pytania, które po sobotnich wydarzeniach zadają sobie mieszkańcy Krakowa i całej Polski.


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama