Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
poniedziałek, 15 czerwca 2026 14:52
RZESZÓW INFO
Reklama

Od czasów Łokietka do współczesności. 700 lat historii parafii w Łączkach Kucharskich

Podziel się
Oceń

Trudne doświadczenia dziejowe, pożary, kaprysy natury, ale przede wszystkim niezłomność pokoleń i siła wspólnoty – parafia pw. św. Bartłomieja Apostoła w Łączkach Kucharskich przeżywa wyjątkowy, jubileuszowy rok. Choć wczoraj, 14 czerwca 2026 roku, lokalna społeczność bawiła się na Pikniku Parafialnym, to serca mieszkańców biją mocniej w oczekiwaniu na sierpień. To wtedy odbędą się główne uroczystości rocznicowe, a światło dzienne ujrzy oficjalna monografia autorstwa Agnieszki Szypuły.
Od czasów Łokietka do współczesności. 700 lat historii parafii w Łączkach Kucharskich
Kościół w Łączkach Kucharskich, parafia pw. św. Bartłomieja Apostoła

Źródło: Liturgiczna Służba Ołtarza w Łączkach Kucharskich/ facebookk

Początki parafii w Łączkach Kucharskich giną w mrokach średniowiecza. Formalnie za datę jej powstania uznaje się 1326 rok – z tego okresu pochodzi najstarszy zachowany dokument mówiący o zapłacie świętopietrza przez tutejszy kościół na rzecz dziekanatu w Dębicy.

Jak z pasją zauważa Bartłomiej Wiktor, historyk i wieloletni nauczyciel, który przez lata zaszczepiał w młodzieży miłość do lokalnych dziejów:

- Wieki mijały, królowie się zmieniali, ustroje się zmieniały, Polski na mapach nie było, następnie na nie powróciła. Komunizm nastał, później go obalono – a ta parafia cały czas istniała i miała się dobrze. Początki te sięgają czasów, kiedy król Władysław Łokietek rozpoczynał wojnę z Zakonem Krzyżackim o Pomorze Gdańskie. To robi wrażenie na młodych ludziach i taki był cel mojego dawnego opracowania: dać im dotknąć historii, która działa się tu, najbliżej nich.

Od samych początków istnienia świątyni kluczową rolę w jej utrzymaniu odgrywali mieszkańcy pobliskiego Broniszowa. Nauczyciel historii, Bartłomiej Wiktor, przytacza dokument biskupa krakowskiego Jana z 1383 roku, w którym ówcześni panowie Łączek uznali dziedzica Broniszowa za patrona i uposażyciela kościoła. W XVI wieku parafia obejmowała swoim zasięgiem rozległy teren, w tym miejscowości takie jak Łączki Kucharskie, Broniszów, Rozniszów, Niedźwiada, Glinik, Łopuchowa i Mała. Z czasem, z tego terytorium zaczęły wydzielać się samodzielne parafie – jako pierwsza w 1596 roku usamodzielniła się Mała, a w XX wieku bp Jan Stepa erygował parafię w Niedźwiadzie (1957 r.), zaś bp Jerzy Ablewicz w Gliniku (1982 r.).

Warto również podkreślić, że parafia od wieków pełniła funkcje wykraczające poza wymiar czysto religijny. Jak podaje Bartłomiej Wiktor, już od 1595 roku przy kościele działała szkoła, a zapiski z 1721 roku wspominają o funkcjonowaniu szpitala parafialnego dla ubogich, chorych i samotnych.

Przez ogień i burze historii

Dzieje parafii nie były wolne od dramatów. Badacz lokalnej historii Bartłomiej Wiktor szczegółowo opisuje tragiczne wydarzenia z lutego 1846 roku, czyli rabację galicyjską. Fala zbrojnych wystąpień chłopskich doprowadziła wówczas do zniszczenia okolicznych dworów i śmierci dziedziców. Gniew buntu obrócił się także przeciwko duchowieństwu – ówczesny proboszcz musiał uciekać, a wikariusz Jan Gurowicz wraz z dziedzicem Łączek przez kilka dni ukrywali się na kościelnej wieży, podczas gdy majątek kościelny został splądrowany.

Zaledwie kilka lat później, 7 stycznia 1851 roku, parafię dotknął kolejny cios – całkowicie spłonął stary, drewniany kościół pw. Wszystkich Świętych. Jak zaznacza Bartłomiej Wiktor, wydarzenie to groziło nawet całkowitą likwidacją parafii. Dzięki determinacji mieszkańców i lokalnych wójtów wzniesiono tymczasową kaplicę, która jednak – jak wynika z cytowanych przez historyka relacji – przypominała bardziej szopę z desek.

Świątynia uratowana przed żywiołem wody

Impuls do zmian przyszedł wraz z młodym proboszczem, ks. Franciszkiem Glińskim. To z jego inicjatywy i dzięki wsparciu finansowemu lokalnych właścicieli ziemskich rozpoczęto budowę obecnego, murowanego kościoła. Kamień węgielny wmurowano w 1865 roku, prace ukończono w 1869 roku, a uroczystej konsekracji dokonał 8 lipca 1892 roku biskup tarnowski Ignacy Łobos. W 1913 roku wieżę kościoła podwyższono.

Nowa świątynia musiała jednak zmierzyć się z nietypowym problemem natury budowlanej. Jak pisze Bartłomiej Wiktor, kościół wybudowano w kotlinie, dokładnie na skrzyżowaniu podziemnych źródeł wodnych. Powodowało to pękanie murów i realną groźbę zamknięcia obiektu. Choć w 1956 roku ks. Stanisław Pękala próbował ratować budynek poprzez odłączenie nawy głównej od wieży nową ścianą frontową, to – jak podkreśla w swoim ujęciu Bartłomiej Wiktor – dopiero gruntowne odwodnienie i drenaż terenu wykonane w 1965 roku przez ks. Józefa Toporka przyniosły stabilizację budowli. W późniejszych latach kościół zyskał unikalną polichromię figuralną autorstwa Józefa Kawałki z Krakowa (1967 r.) oraz nowy wystrój prezbiterium.

Sztafeta pokoleń: od chałupniczego hitu do oficjalnej monografii

Dzisiejsze obchody 700-lecia nie miałyby tak głębokiego wymiaru historycznego, gdyby nie mrówcza praca Bartłomieja Wiktora. W 2009 roku, niemal chałupniczą metodą – na własnej drukarce i szkolnym ksero – wydał on skromne opracowanie historyczne w nakładzie zaledwie 106 egzemplarzy („Kto budował nasz kościół – dzieje parafii w Łączkach Kucharskich” ). Choć powstało ono lata temu w ramach projektu edukacyjnego, stało się fundamentem pod coś znacznie większego.

Już w sierpniu br., dokładnie przed głównymi uroczystościami, zostanie wydana oficjalna, szeroka monografia parafii autorstwa Agnieszki Szypuły, historyczki sztuki z Lublina. Autorka, mierząc się z ogromnym brakiem źródeł historycznych, w swoich badaniach bazowała właśnie na pionierskich ustaleniach Bartłomieja Wiktora, rodowitego mieszkańca Niedźwiady.

- Kiedy zaczynałem pracę, nie było łatwo. Spotkałem się wtedy z dużą nieprzychylnością ówczesnej dyrekcji szkoły i skończyło się na skromnym projekcie. Jednak w momencie, gdy pani Szypuła przekazała mi informację, że pisząc oficjalną monografię bazuje na moich ustaleniach, poczułem pełną, autentyczną satysfakcję – wyznaje Bartłomiej Wiktor.

Mimo trudności, udało się stworzyć historykowi solidny materiał, na bazie którego powstanie kompletna publikacja. A skąd w ogóle pomysł, by się zajmować historią parafii?

- Mieszkając w Niedźwiedzie od urodzenia do 2005 r., byłem członkiem tejże parafii, notabene, p.w. św. Bartłomieja Apostoła. Jako nauczyciel w Łączkach Kucharskich związany byłem z miejscową społecznością. Nie sposób również nie zainteresować się dziejami parafią, której początki sięgają pełnego średniowiecza. Zapoznać młodzież, społeczność z historią, dziejami tego, co najbliższe -  taki był też cel tej pracy – opowiada Bartłomiej Wiktor. 

- Ogromny sentyment też bardzo mnie motywował – dodaje.

Wczoraj piknik i integracja, w sierpniu wielki finał

Wczoraj, 14 czerwca 2026 roku, cała społeczność licząca dziś 2712 wiernych (mieszkańcy Łączek Kucharskich, Broniszowa, części Glinika, Łupin, Niedźwiady i Stobiernej) zjednoczyła się na Jubileuszowym Pikniku Parafialnym. Wydarzenie, wspierane przez Województwo Podkarpackie, pokazało niesamowitą energię i integrację międzypokoleniową. Gwiazdą wieczoru był popularny zespół muzyki chrześcijańskiej niemaGOtu.

Dla Lidii Nykiel, polonistki, mieszkanki Łączek Kucharskich, nauczycielki i działaczki samorządowej, to wydarzenie miało niezwykle osobisty i wzruszający wymiar:

- Jako parafianka, nauczyciel i radna widzę w tym wydarzeniu szczególny wymiar. Pokazuje ono wielkie zaangażowanie tylu różnych grup działających przy kościele i w samej miejscowości. Na scenie podziwialiśmy dzieci ze szkół w Łączkach i Niedźwiadzie oraz nasz Chór Parafialny – wspaniałych przedstawicieli młodego pokolenia.

Z kolei panie z Kół Gospodyń Wiejskich z Łączek i Broniszowa serwowały pyszne, tradycyjne potrawy, reprezentując starsze pokolenie.

- To piękne, że młodzi znaleźli czas na wspólne świętowanie ze starszymi. Ogromnie cieszy mnie fakt, że na pikniku spotkali się i aktywnie włączyli w przygotowania dosłownie wszyscy: Straż Pożarna, panie seniorki, sołtys, klub sportowy, rady rodziców, dyrekcja szkół oraz młodzież z KSM i rada parafialna. Ogromne gratulacje i podziękowania należą się księdzu Danielowi oraz księdzu proboszczowi Marianowi za ich niesamowity wkład pracy – zauważa Lidia Nykiel.

Z relacji Lidii Nykiel wyłania się również piękny obraz współpracy młodych ze starszymi. Dla całej społeczności 700-lecie parafii ma wielkie znaczenie duchowe, historyczne i społeczne.

Wczorajsza zabawa to jednak dopiero przedsmak. Jak przypominają organizatorzy i historycy, piknik był imprezą towarzyszącą w roku jubileuszowym. Główne, oficjalne i duchowe uroczystości rocznicowe 700-lecia parafii odbędą się pod koniec sierpnia bieżącego roku, podczas odpustu parafialnego, w niedzielę po wspomnieniu św. Bartłomieja (tj. 24 sierpnia 2026 r.).

Warto również dodać, że od stycznia parafia cieszy się przywilejem odpustu zupełnego nadanym przez Penitencjarię Apostolską, a już w dniach 15–22 lipca 2026 roku odbędzie się specjalny, jubileuszowy wyjazd parafian do Rzymu. 700 lat historii to potężny fundament, na którym dzisiejsze pokolenia budują swoją świetlaną przyszłość. Z pewnością też, taka historia, wzmacnia w każdym tożsamość społeczną, miłość do swoich korzeni i ziemi, która skrywa historie już od siedmiu wieków.


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama