Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
wtorek, 16 czerwca 2026 11:44
RZESZÓW INFO
Reklama

Odszedł Stanisław Domarski, legenda rzeszowskiego jazzu

Podziel się
Oceń

Rzeszów pogrążył się w smutku. Wczoraj, 15 czerwca, dotarła tragiczna wiadomość o śmierci Stanisława Domarskiego – wybitnego saksofonisty, cenionego pedagoga i jednej z najważniejszych postaci w historii podkarpackiej sceny jazzowej. Artysta odszedł w wieku 68 lat, pozostawiając po sobie pustkę, której nie sposób będzie zapełnić.
Odszedł Stanisław Domarski, legenda rzeszowskiego jazzu

Źródło: Wikimedia

Stanisław Domarski był „prawdziwą instytucją” i jednym z pionierów jazzu w naszym regionie. Przez dziesięciolecia kształtował wrażliwość muzyczną mieszkańców Podkarpacia, zarażając swoją pasją kolejne pokolenia.

Cztery dekady z jazzem i imponujący dorobek

Muzyczne dziedzictwo, które po sobie pozostawił, budzi ogromny szacunek. W trakcie swojej bogatej kariery artysta wziął udział w nagraniu około 40 albumów, zagrał setki koncertów zarówno na scenach krajowych, jak i zagranicznych. Przez lata z sukcesami przewodził formacji Domarski Quartet, która była wizytówką rzeszowskiego jazzu.

Dla wielu Rzeszowian Stanisław Domarski na zawsze pozostanie w pamięci jako współtwórca kultowych „Czwartków Jazzowych”. Ten wyjątkowy cykl, organizowany przez Wojewódzki Dom Kultury w Rzeszowie, tętnił życiem w latach 1994–2004 w legendarnym klubie „Bohema”. To właśnie tam, pod jego okiem, rodziło się rzeszowskie środowisko jazzowe i integrowali się miłośnicy muzyki improwizowanej.

Mentor i inspiracja dla pokoleń

Odejście artysty to ogromna strata nie tylko dla fanów, ale przede wszystkim dla jego uczniów. Jako pedagog, Domarski wychował grono znakomitych muzyków. Przez dekady nie tylko uczył techniki gry na saksofonie, ale przede wszystkim inspirował, wspierał i dodawał skrzydeł młodym talentom wchodzącym na artystyczną ścieżkę.

Informacja o śmierci muzyka wstrząsnęła lokalnym środowiskiem artystycznym.

Nie podano jeszcze oficjalnej daty ani miejsca uroczystości pogrzebowych.


 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama