Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 22 czerwca 2026 09:24
RZESZÓW INFO
Reklama

Eksplozja w Stobiernej. Garaż skrywał arsenał z czasów wojny! [ZDJĘCIA]

Podziel się
Oceń

Potężny wybuch wstrząsnął Stobierną w miniony piątek. W wolnostojącym garażu, w którym doszło do eksplozji, policjanci odkryli kilkadziesiąt sztuk pocisków artyleryjskich z czasów I i II wojny światowej. W wyniku zdarzenia ciężko ranny został 52-letni mężczyzna, który w stanie zagrażającym życiu został przetransportowany śmigłowcem LPR do szpitala. Służby apelują o ostrożność – pamiątki z czasów wojny wciąż stanowią śmiertelne niebezpieczeństwo.

Dramatyczny finał niebezpiecznej pasji

Do mrożących krew w żyłach scen doszło w piątkowe popołudnie, tuż po godzinie 16:30. To właśnie wtedy rzeszowscy policjanci otrzymali pilne zgłoszenie o eksplozji na jednej z prywatnych posesji w miejscowości Stobierna. Huk, który rozniósł się po okolicy, pochodził z wolnostojącego murowanego garażu.

Na miejscu natychmiast zjawiły się służby ratunkowe oraz policja. Bilans zdarzenia okazał się dramatyczny. Skutki wybuchu najdotkliwiej odczuł 52-letni mieszkaniec posesji. Mężczyzna doznał bardzo poważnych obrażeń ciała. Ze względu na krytyczny stan poszkodowanego i realne zagrożenie jego życia, na miejsce wezwano Lotnicze Pogotowie Ratunkowe. Śmigłowiec przetransportował rannego 52-latka do najbliższego specjalistycznego szpitala.

Prywatne muzeum czy fabryka śmierci?

Gdy ratownicy medyczni walczyli o życie mężczyzny, do akcji wkroczyli policyjni specjaliści. Pierwsze oględziny przeprowadzone przez grupę rozpoznania minersko-pirotechnicznego z komendy miejskiej nie pozostawiały złudzeń co do przyczyny tragedii. Wewnątrz zniszczonego pomieszczenia funkcjonariusze ujawnili spalone łuski oraz ślady świadczące o detonacji materiałów wybuchowych.

Skala zagrożenia okazała się jednak znacznie większa, niż przypuszczano na początku. Do Stobiernej musieli zostać skierowani kontrterroryści z Samodzielnego Pododdziału Kontrterrorystycznego Policji w Rzeszowie. Doświadczeni minerzy-pirotechnicy dokładnie przeszukali cały obiekt oraz przyległy teren. Efekt ich pracy poraża – w garażu składowanych było kilkadziesiąt sztuk zardzewiałych, ale wciąż skrajnie niebezpiecznych pocisków artyleryjskich z zapalnikami, pochodzących z okresu I i II wojny światowej.

Po zakończeniu niebezpiecznych działań przez speców od pirotechniki, do pracy przystąpiła grupa dochodzeniowo-śledcza. Policjanci zabezpieczyli wszelkie ślady, które pozwolą dokładnie odtworzyć przebieg tego tragicznego piątku. Odnalezione militaria zostały bezpiecznie wywiezione przez policyjnych kontrterrorystów na specjalny poligon, gdzie poddano je neutralizacji.

Policja ostrzega: Śmiertelne niebezpieczeństwo pod ziemią

Tragedia w Stobiernej to bolesne przypomnienie o tym, że historia potrafi ranić nawet po ponad ośmiu dekadach od zakończenia globalnego konfliktu. Niewybuchy i niewypały, które regularnie są odnajdywane w lasach, na polach czy – jak w tym przypadku – gromadzone przez nieodpowiedzialnych kolekcjonerów, nie tracą swoich właściwości niszczących. Czas i korozja sprawiają wręcz, że stają się one jeszcze bardziej nieprzewidywalne i podatne na najmniejszy wstrząs czy zmianę temperatury.

Służby mundurowe przypominają o żelaznych zasadach bezpieczeństwa. W przypadku natknięcia się na przedmiot przypominający pocisk, granat czy bombę, pod żadnym pozorem nie wolno go dotykać, przenosić, a tym bardziej próbować rozbrajać na własną rękę. Jedyne właściwe zachowanie to natychmiastowe oddalenie się na bezpieczną odległość i zaalarmowanie służb pod numerem alarmowym 112. Każde inne działanie to igranie ze śmiercią.


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama