Jak wynika z aktu oskarżenia, to właśnie Oliwia S. miała założyć i kierować grupą przestępczą działającą od sierpnia 2024 roku na terenie m.in. Biłgoraja, Zamościa, Warszawy, Grudziądza, Torunia oraz innych miejscowości w Polsce.
Prokuratura zarzuca jej organizowanie całego procederu – od zamieszczania internetowych ogłoszeń dotyczących usług seksualnych, przez wynajmowanie apartamentów, odbieranie telefonów od klientów i ustalanie spotkań, po rozliczanie pieniędzy uzyskiwanych z prostytucji.
Według śledczych pozostali członkowie grupy odpowiadali za werbowanie kobiet, organizowanie ich transportu, odbieranie pieniędzy oraz zapewnianie ochrony.
Wykorzystali kobietę znajdującą się w dramatycznej sytuacji
Najbardziej bulwersujące ustalenia śledztwa dotyczą jednej z pokrzywdzonych kobiet.
Prokuratura twierdzi, że 27-latka znajdowała się w wyjątkowo trudnym położeniu życiowym – nie miała miejsca zamieszkania i była osobą z niepełnosprawnością intelektualną. Oskarżeni mieli wykorzystać jej bezradność oraz czerpać korzyści z jej prostytucji.
Dodatkowo jednemu z oskarżonych postawiono zarzut doprowadzenia kobiety do obcowania płciowego poprzez wykorzystanie jej bezradności wynikającej z upośledzenia umysłowego.
Kolejna z oskarżonych, Anna P., według śledczych miała zwerbować pokrzywdzoną i nakłonić ją do prostytucji, również wykorzystując jej trudną sytuację życiową.
Część oskarżonych przyznała się do zarzutów
Jak informuje Prokuratura Okręgowa w Zamościu, Oliwia S. oraz dwóch współoskarżonych zasadniczo przyznali się do zarzucanych im czynów i złożyli wyjaśnienia. Pozostali nie przyznali się do winy, również przedstawiając swoją wersję wydarzeń.
Na etapie śledztwa wobec wszystkich oskarżonych stosowano tymczasowe aresztowanie.
Oskarżonym zarzucono m.in. udział w zorganizowanej grupie przestępczej oraz przestępstwa związane z handlem ludźmi.
Za kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą grozi kara od 2 do 15 lat pozbawienia wolności, natomiast za handel ludźmi – od 3 do 20 lat więzienia.
- Sprawę rozpozna Sąd Okręgowy w Zamościu. Na obecnym etapie postępowania wszystkie osoby objęte aktem oskarżenia korzystają z domniemania niewinności, a o ich odpowiedzialności karnej zdecyduje sąd po przeprowadzeniu procesu - podsumowuje Rafał Kawalec, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Zamościu.

Napisz komentarz
Komentarze