Powodem zawieszenia było głosowanie podczas sesji absolutoryjnej Rady Miasta Rzeszowa, która odbyła się 16 czerwca.
Głos przesądził o absolutorium dla Konrada Fijołka
Andrzej Szlachta zagłosował za udzieleniem prezydentowi Rzeszowa Konradowi Fijołkowi absolutorium z wykonania budżetu miasta za 2025 rok oraz wotum zaufania. To właśnie jego głos przesądził o pozytywnym wyniku głosowania.
Decyzja radnego była sprzeczna z dotychczasowym stanowiskiem klubu PiS, który wcześniej zainicjował działania zmierzające do przeprowadzenia referendum w sprawie odwołania Konrada Fijołka z funkcji prezydenta miasta. Pod wnioskiem o referendum podpisał się również sam Andrzej Szlachta.
Szlachta spodziewał się reakcji partii
Jak wynika z informacji Radia Rzeszów, Andrzej Szlachta liczył się z konsekwencjami swojej decyzji. Jeszcze przed posiedzeniem władz okręgowych sam złożył wniosek o zawieszenie go w prawach członka klubu radnych PiS.
Sprawa nie została jednak zakończona. Dalszym losem samorządowca w strukturach Prawa i Sprawiedliwości ma zająć się partyjny sąd dyscyplinarny. To on zdecyduje, czy zawieszenie będzie jedyną konsekwencją, czy też wobec Andrzeja Szlachty zostaną zastosowane kolejne sankcje.

Napisz komentarz
Komentarze