Transport będzie odbywał się drogą lotniczą. W ciągu dnia zaplanowano cztery przyloty Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Dwa zespoły LPR wykonają po dwa loty. W każdym samolocie znajdą się trzy osoby.
Na poszkodowanych czeka już transport naziemny. Karetki pogotowia są przygotowane do przewiezienia pacjentów z lotniska do odpowiednich placówek medycznych. Każda z transportowanych osób została wcześniej przypisana do właściwego oddziału w jednym z rzeszowskich szpitali.
Pacjenci będą przylatywać przez cały dzień
Wojewoda zaznaczyła, że dokładnych godzin przylotów nie można obecnie podać. Wszystko zależy od stanu pacjentów i procedury przygotowania ich do transportu.
„Pacjenci są przygotowywani do lotu, dowożeni ze szpitala karetkami pogotowia ratunkowego na lotnisko. Jak tylko będą gotowi, samoloty będą startować i będziemy pacjentów odbierać na lotnisku w Rzeszowie” - przekazała Teresa Kubas-Hul.
Pierwsze transporty mają odbywać się już w godzinach przedpołudniowych, kolejne zaplanowano w godzinach popołudniowych.
Pięć osób nadal na Węgrzech
Według informacji przekazanych przez wojewodę, w węgierskich szpitalach nadal przebywa pięć osób poszkodowanych w katastrofie. Dwie znajdują się w Egerze, a trzy w Miskolcu.
Jedna z tych osób ma zostać jeszcze w tym tygodniu wypisana ze szpitala i następnie przetransportowana do Polski.
Pozostałe cztery osoby, ze względu na stan zdrowia, obecnie nie mogą zostać przewiezione.
Władze województwa zapewniają jednak, że sytuacja jest na bieżąco monitorowana. Jeżeli lekarze uznają, że stan zdrowia któregoś z pacjentów poprawił się na tyle, aby możliwy był bezpieczny transport do Polski, zostaną zorganizowane kolejne przewozy.
Dzisiejsza operacja transportowa jest kolejnym etapem sprowadzania do kraju Polaków poszkodowanych w tragicznym wypadku autokaru na Węgrzech. Rzeszowskie służby i szpitale pozostają w gotowości na przyjęcie kolejnych pacjentów.

Napisz komentarz
Komentarze