Walka z kultem sprawców zbrodni wołyńskiej
Głównym punktem wystąpienia rzeszowskich narodowców stał się zdecydowany sprzeciw wobec polityki historycznej prowadzonej przez ukraińskie samorządy. Tomasz Lęcznar otwierający konferencję prasową tłumaczył, że pierwsza inicjatywa uchwałodawcza stanowi bezpośrednią odpowiedź na bezczynność i koniunkturalizm rzeszowskich radnych. Zdaniem inicjatorów akcji niedopuszczalne jest utrzymywanie oficjalnego partnerstwa z miastami, w których przestrzeni publicznej gloryfikuje się postacie odpowiedzialne za tragiczne wydarzenia na Wołyniu. Projekt uchwały precyzuje, że współpraca powinna zostać zamrożona do momentu, w którym w ukraińskich miastach partnerskich zaprzestanie się szerzenia kultu Stepana Bandery oraz innych działaczy OUN-UPA.
Szczegółową argumentację w tym obszarze przedstawił Waldemar Lewko, który wyliczał, że problem dotyczy bezpośrednio siedmiu miast: Lwowa, Iwano-Frankiwska, Łucka, Chersonia, Konotopa, Czernihowa oraz Truskawca. Zwrócił on uwagę, że w centrach trzech z tych miejscowości stoją pomniki Stepana Bandery, a liczne ulice noszą imiona dowódców UPA, w tym Romana Szuchewycza. Działacz przypomniał również, że za kadencji obecnego prezydenta Konrada Fijołka podpisano trzy nowe umowy partnerskie – w 2022 roku z Czernihowem, natomiast w 2023 roku z Chersoniem oraz Konotopem.
Priorytet dla obrońców granic zamiast miast partnerskich
Drugi z przygotowanych dokumentów dotyczy gruntownej reformy regulaminu przewozów w publicznym transporcie zbiorowym w Rzeszowie. Przedstawiciele Ruchu Narodowego proponują wprowadzenie całkowicie darmowej komunikacji miejskiej dla żołnierzy zawodowych, żołnierzy służby niezawodowej, a także weteranów misji zagranicznych i weteranów poszkodowanych. Jednocześnie projekt zakłada wykreślenie z listy osób uprawnionych do bezpłatnych przejazdów cudzoziemców pochodzących z miast partnerskich Rzeszowa.
Inicjatorzy zmian argumentują, że stolica Podkarpacia od lat bierze na siebie ciężar finansowania darmowych przejazdów dla mieszkańców zagranicznych ośrodków partnerskich, których łączna populacja przekracza półtora miliona osób. Według Tomasza Lęcznara sytuacja, w której z takich przywilejów nie mogą korzystać polscy żołnierze stojący na straży bezpieczeństwa kraju, jest jawną niesprawiedliwością i wymaga natychmiastowej korekty legislacyjnej na poziomie samorządowym.
Sprzeciw wobec asymetrii i żądanie odblokowania ekshumacji
Podczas spotkania z mediami mocno wybrzmiał również głos krytyki pod adresem ogólnego kształtu dzisiejszych relacji polsko-ukraińskich. Michał Kołodziej zaapelował do prezydentów Rzeszowa, Przemyśla, Chełma oraz Lublina o natychmiastowe odesłanie odznaczeń państwowych otrzymanych od strony ukraińskiej, co miałoby stać się jasnym symbolem sprzeciwu wobec polityki historycznej Kijowa. Wskazał on na potrzebę jednoznacznego i odważnego posługiwania się prawdą historyczną. Równolegle działacze sformułowali kategoryczne żądanie całkowitego odblokowania przez Ukrainę prac ekshumacyjnych ofiar zbrodni wołyńskiej, zaznaczając, że dotychczasowe pojedyncze i wybiórcze zgody nie stanowią rozwiązania problemu.
Do kwestii pamięci i dysproporcji w traktowaniu tragedii narodowych odnieśli się także kolejni prelegenci. Rafał Kozicki przywołał przykład zbrodni wojennych w Buczy, które wywołały natychmiastowe, globalne oburzenie, zestawiając je z losem mieszkańców Wołynia, którzy na należyte upamiętnienie czekają od dekad. Jako przykład podał nieistniejącą już wieś Rudka, w której z rąk nacjonalistów zginęły sześćdziesiąt dwie osoby. Z kolei Oskar Wanat postawił otwarte pytanie o sens utrzymywania głęboko asymetrycznych relacji, w których ogromna, bezinteresowna pomoc ze strony Polski spotyka się z brakiem szacunku dla pamięci o stu tysiącach pomordowanych przodków.
Kluczowe trzysta podpisów i zbliżający się Marsz Pamięci
Aby przygotowane przez Ruch Narodowy projekty uchwał mogły formalnie trafić na stół rzeszowskich radnych i stać się przedmiotem oficjalnej dyskusji na sesji, komitety muszą spełnić wymogi formalne. Pod każdą z obu obywatelskich inicjatyw konieczne jest zebranie podpisów co najmniej trzystu mieszkańców Rzeszowa posiadających czynne prawo wyborcze.
Niezależnie od prowadzonych zbiórek podpisów, działacze zaprosili wszystkich mieszkańców miasta do wzięcia udziału w nadchodzącym Marszu Pamięci. Wydarzenie to zaplanowano na 11 lipca. Oficjalne uroczystości mające na celu oddanie hołdu ofiarom zbrodni wołyńskiej rozpoczną się o godzinie 19:00 mszą świętą w rzeszowskim kościele farnym, po której zgromadzeni uczestnicy przejdą w milczeniu ulicami miasta.

Napisz komentarz
Komentarze