Nocny telefon i zmyślone widmo więzienia
Dramat rzeszowskiej seniorki rozpoczął się od niespodziewanego połączenia telefonicznego w późnych godzinach nocnych. Zastosowano tutaj klasyczny, wciąż niestety skuteczny wariant przestępczy, określany w policyjnych statystykach jako oszustwo „pod legendą”. Rozmówca początkowo wypytywał 83-latkę o posiadane w domu kosztowności, w tym złotą biżuterię i korale.
Niedługo po tych pytaniach w słuchawce padły słowa mrożące krew w żyłach każdej babci. Kobieta usłyszała, że jej wnuk wpadł w poważne kłopoty i grozi mu bezwzględne więzienie. Zmanipulowana i przerażona wizją zatrzymania członka rodziny, zgodziła się na przekazanie wartościowych rzeczy. Wkrótce w progu jej mieszkania stanęła młoda nieznajoma. Dziewczyna w milczeniu odebrała od seniorki niewielką saszetkę, w której znajdowało się 600 dolarów amerykańskich oraz złote pierścionki, po czym błyskawicznie opuściła budynek.
Błyskawiczny pościg i zatrzymanie w tarnowskim hotelu
Gdy tylko pokrzywdzona uświadomiła sobie, że padła ofiarą okrutnej manipulacji, natychmiast zgłosiła sprawę oficerowi dyżurnemu Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie. Do akcji od razu wkroczyli funkcjonariusze z wydziału kryminalnego, na co dzień zajmujący się rozpracowywaniem i zwalczaniem tego typu przestępczości.
Drobiazgowe gromadzenie śladów i szybka analiza zebranych dowodów pozwoliły śledczym na sprawne wytypowanie tożsamości sprawczyni. Policyjny trop zaprowadził rzeszowskich kryminalnych do sąsiedniego województwa. To właśnie na terenie Tarnowa, w jednym z miejscowych hoteli, mundurowi zaskoczyli i zatrzymali 18-letnią obywatelkę Czech. Podczas przeszukania zajmowanego przez nią pokoju policjanci zabezpieczyli ponad 1200 złotych w gotówce, cztery złote pierścionki oraz kosmetyczkę, która idealnie pasowała do opisu przekazanego przez oszukaną rzeszowiankę. Młoda kobieta prosto z hotelu została przewieziona do policyjnej izby zatrzymań na Podkarpaciu.
Twarde dowody i tymczasowy areszt dla oszustki
Kluczowym etapem dochodzenia, prowadzonego przez wydział dochodzeniowo-śledczy komendy miejskiej, było okazanie zabezpieczonych przedmiotów pokrzywdzonej kobiecie. 83-latka bez cienia wątpliwości rozpoznała swoją własność, co ostatecznie przypieczętowało los zatrzymanej nastolatki.
Kompletny i rzetelnie zgromadzony materiał dowodowy został niezwłocznie przekazany do Prokuratury Rejonowej dla miasta Rzeszów. Prokurator, ze względu na charakter oraz wagę popełnionego czynu, skierował do Sądu Rejonowego wniosek o izolację podejrzanej. Sąd w pełni przychylił się do tej argumentacji, decydując o zastosowaniu wobec 18-latki środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy. Rzeszowscy śledczy nie zamykają jednak akt sprawy i obecnie intensywnie sprawdzają, czy młoda obywatelka Czech nie uczestniczyła w innych, podobnych wyłudzeniach na terenie kraju.

Napisz komentarz
Komentarze