Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
RZESZÓW INFO
Reklama

Nastolatek pędził hulajnogą 52 km/h po Rzeszowie. Sprawą zajmie się sąd rodzinny [WIDEO]

Podziel się
Oceń

Prawie 80 km/h – do takiej prędkości mogła rozpędzić się hulajnoga elektryczna, którą po rzeszowskich ulicach poruszał się 16-latek. Młody kierowca został zatrzymany przez policjantów z Wydziału Ruchu Drogowego, gdy jechał niedozwoloną drogą z prędkością aż 52 km/h. Jak się okazało, pojazd miał zdjętą fabryczną blokadę, a nastolatek nie posiadał wymaganych uprawnień. Teraz za skrajnie nieodpowiedzialne zachowanie odpowie przed sądem rodzinnym.
Nastolatek pędził hulajnogą 52 km/h po Rzeszowie. Sprawą zajmie się sąd rodzinny [WIDEO]

Źródło: KMP Rzeszów

Policyjny pościg za e-hulajnogą na al. Piłsudskiego

Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w ubiegły czwartek na terenie Rzeszowa. Funkcjonariusze lokalnej drogówki, patrolujący miasto nieznakowanym radiowozem, zauważyli na alei Piłsudskiego młodego mężczyznę jadącego hulajnogą elektryczną. Uwagę mundurowych przykuła przede wszystkim ogromna dynamika jazdy jednośladu.

Policjanci postanowili zmierzyć prędkość pojazdu. Wynik okazał się zatrważający – nastolatek pędził aż 52 km/h. Funkcjonariusze ruszyli w ślad za kierującym i ostatecznie zatrzymali go do kontroli drogowej na ulicy Krakowskiej.

Ściągnięta blokada prędkości i brak uprawnień

Podczas legitymowania wyszło na jaw, że kierującym jest 16-letni mieszkaniec Rzeszowa. W trakcie szczegółowej weryfikacji stanu technicznego jednośladu policjanci odkryli, że w hulajnodze została całkowicie usunięta fabryczna blokada prędkości. Modyfikacja pozwalała maszynie na rozwinięcie prędkości sięgającej aż 79 km/h, co w warunkach miejskich stwarzało realne zagrożenie katastrofą w ruchu lądowym.

Dodatkowo nastolatek rażąco złamał przepisy dotyczące miejsc, po których mogą poruszać się e-hulajnogi. Jechał bowiem jezdnią, na której ruch takich pojazdów był całkowicie zabroniony. Jakby tego było mało, 16-latek nie posiadał przy sobie karty rowerowej, która w jego wieku jest dokumentem niezbędnym do legalnego prowadzenia tego typu jednośladów.

Konsekwencje prawne. Finał sprawy w sądzie dla nieletnich

Jazda z prędkością ponad 50 km/h bez jakichkolwiek uprawnień i odpowiedniego przygotowania mogła doprowadzić do tragedii. Rzeszowscy policjanci skpletowali już pełną dokumentację z przeprowadzonej kontroli drogowej.

Z racji wieku sprawcy, materiały nie trafią do standardowego postępowania mandatowego. Całość akt zostanie niezwłocznie przekazana do sądu rodzinnego, który dokładnie przeanalizuje zachowanie nastolatka i zadecyduje o adekwatnych środkach wychowawczych oraz konsekwencjach dla młodego rzeszowianina.


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama