Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
czwartek, 25 czerwca 2026 10:34
RZESZÓW INFO
Reklama

Nocny pożar w regionie. Ogień strawił aż siedem samochodów! [ZDJĘCIA]

Podziel się
Oceń

W środku nocy w Ulanowie (powiat niżański) doszło do gwałtownego pożaru, w którym ucierpiało aż siedem pojazdów. Trzy z nich spłonęły doszczętnie, a cztery kolejne zostały poważnie uszkodzone. Na miejscu przez kilkadziesiąt minut z ogniem walczyły trzy zastępy straży pożarnej. Dokładne przyczyny i okoliczności tego niebezpiecznego zdarzenia wyjaśnia teraz policja.
Nocny pożar w regionie. Ogień strawił aż siedem samochodów! [ZDJĘCIA]
Miejsce pożaru.

Źródło: OSP Ulanów

Dramatyczna akcja gaśnicza na Podkarpaciu

Zgłoszenie o pożarze wpłynęło do służb ratunkowych o godzinie 2:59 nad ranem. Mieszkańców Ulanowa (powiat niżański) obudziły odgłosy strzelających opon i potężny blask ognia. Płomienie bardzo szybko rozprzestrzeniały się na zaparkowane obok siebie pojazdy, tworząc ogromne zagrożenie dla otoczenia.

Do akcji natychmiast zadysponowano trzy zastępy straży pożarnej z okolicy. Na miejscu jako pierwsi pojawili się druhowie z Ochotniczej Straży Pożarnej w Ulanowie oraz OSP Wólka Tanewska, dysponujący samochodami gaśniczymi GBA. Wsparcie zapewnili także zawodowi strażacy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej Państwowej Straży Pożarnej w Nisku, którzy dotarli ciężkim samochodem gaśniczym GCBA. Dzięki szybkiej i skoordynowanej akcji ratowników udało się opanować żywioł i zapobiec zajęciu się kolejnych obiektów.

Bilans strat jest poważny

Mimo sprawnej interwencji strażaków, straty materialne są ogromne. Ogień okazał się bezwzględny dla zaparkowanych aut. W wyniku pożaru całkowitemu zniszczeniu uległy trzy samochody – z pojazdów zostały jedynie spalone wraki. Cztery kolejne auta zostały poważnie nadpalone, a wysoka temperatura uszkodziła ich karoserie, elementy plastikowe oraz szyby.

Co było przyczyną pożaru? Policja bada sprawę

Na ten moment nie są znane oficjalne przyczyny wybuchu ognia. Skala zniszczeń oraz fakt, że pożar objął aż siedem samochodów w tym samym czasie, budzą wiele pytań. Po zakończeniu działań gaśniczych na miejscu pracowali funkcjonariusze policji, którzy zabezpieczyli ślady. W najbliższych dniach kluczowa dla sprawy będzie opinia biegłego z zakresu pożarnictwa. Śledczy badają wszystkie hipotezy, w tym zarówno nieszczęśliwy wypadek i samozapłon jednego z aut, jak i celowe podpalenie.

Powiązane galerie zdjęć:


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama