Koło Naukowe EUROAVIA, reprezentujące Wydział Budowy Maszyn i Lotnictwa Politechniki Rzeszowskiej, dopisało do swojej historii kolejny spektakularny sukces. Rzeszowscy studenci zajęli pierwsze miejsce w klasyfikacji generalnej prestiżowych zawodów British Model Flying Association (BMFA) Payload Challenge 2026. Na lotnisku modelarskim w pobliżu miejscowości Grantham w hrabstwie Lincolnshire ekipa z Podkarpacia zmierzyła się z trzydziestoma czterema wymagającymi zespołami z całego globu, w tym z reprezentantami najbardziej renomowanych uniwersytetów brytyjskich. To wyjątkowe osiągnięcie ugruntowało pozycję rzeszowskiej uczelni jako jednego z czołowych ośrodków kształcenia młodych talentów sektora aerospace w Europie.
Intensywny maraton i strategiczne podejście do rywalizacji
Sukces na Wyspach Brytyjskich jest tym bardziej imponujący, że przyszedł zaledwie miesiąc po udziale zespołu w prestiżowych zmaganiach SAE Aero Design 2026 w Stanach Zjednoczonych. Praca nad oboma wymagającymi projektami przebiegała równolegle, co od członków rzeszowskiej EUROAVII wymagało perfekcyjnej organizacji, logistycznego kunsztu i żelaznej dyscypliny.
W przeciwieństwie do amerykańskich zawodów, gdzie kluczowy był surowy tonaż, brytyjska kategoria Distance stawiała zupełnie inne wyzwania technologiczne. Konstruktorzy musieli skupić się na rozwinięciu maksymalnej prędkości, zwrotności oraz aerodynamice bezzałogowca. Zadaniem konkursowym było wykonanie jak największej liczby okrążeń pomiędzy specjalnymi pylonami z ustandaryzowanym ładunkiem gabarytowym o wielkości zbliżonej do pudełka po butach. Każda sekunda i każde dodatkowe okrążenie decydowały o ostatecznym układzie tabeli.
Innowacja z Podkarpacia czyli usterzenie Rudlickiego w nowoczesnym wydaniu
Aby sprostać wymaganiom regulaminu, studenci Politechniki Rzeszowskiej stworzyli od podstaw całkowicie autorską, ultralekką konstrukcję. Samolot o rozpiętości skrzydeł około 1,7 metra ważył zaledwie 1,2 kilograma, a jego szkielet i poszycie wykonano zaawansowanymi metodami z kompozytów węglowych. Choć maszyna otrzymała klasyczny układ aerodynamiczny, to inżynierowie zastosowali w niej charakterystyczne usterzenie typu V-tail, znane w historii lotnictwa jako usterzenie Rudlickiego.
Taki zabieg pozwolił zachować znakomite właściwości pilotażowe i pełną sterowność modelu, pomimo umieszczenia sporego objętościowo zasobnika z ładunkiem w górnej części kadłuba. Konstrukcja okazała się niezwykle trwała, co miało kluczowe znaczenie w zderzeniu z kapryśną, wyspiarską pogodą.
Taktyczny majstersztyk i otwarty krok do rekordu wszech czasów
Trudne warunki atmosferyczne dały się we znaki już podczas przedzawodowych testów i oblotów, które rzeszowianie musieli przeprowadzić tuż po ponownym zmontowaniu maszyny przetransportowanej w częściach drogą lotniczą. Porywisty wiatr, gwałtowne podmuchy oraz ulewny deszcz zmusiły zespół do natychmiastowej reakcji. Prognozy na drugi dzień rywalizacji zapowiadały jeszcze większe załamanie pogody, dlatego liderzy EUROAVII podjęli kluczową decyzję taktyczną o maksymalnym wykorzystaniu pierwszych okien pogodowych.
Rzeszowianie wykonali swoje loty konkursowe błyskawicznie, jeden po drugim. Samolot w kolejnych próbach wykręcił kolejno 10, 11 oraz 12 pełnych okrążeń, bezpiecznie lądując z wymaganym balastem. Jak się później okazało, był to strzał w dziesiątkę. Drugiego dnia wiatr niszczył konstrukcje wielu rywali, uniemożliwiając im poprawę rezultatów. Wynik 12 okrążeń uzyskany przez ekipę z Rzeszowa otarł się o historyczny rekord zawodów, który wynosi 13 rund.
Absolutna dominacja i pełna pula nagród dla EUROAVIA Rzeszów
Końcowa faza sędziowska przyniosła reprezentantom Politechniki Rzeszowskiej bezapelacyjny triumf. Team z Podkarpacia zajął pierwsze miejsce we wszystkich składowych elementach oceny w kategorii Distance, zdobywając najwyższe noty za raport techniczny, prezentację przed komisją oraz same loty konkursowe. W klasyfikacji generalnej zespół zgromadził ponad 145 punktów na 155 możliwych, zapisując się w historii BMFA Payload Challenge jednym z najwyższych wyników punktowych. Ponadto studenci okazali się najlepsi w dodatkowej, kreatywnej kategorii Fun, prezentując najbardziej innowacyjny i wszechstronny projekt misji dla swojego bezzałogowca.
Złotymi zgłoskami w historii koła zapisała się ekipa w składzie: Maciej Nejman pełniący funkcję Team Leadera, Wojciech Stachura, Wojciech Koszelski, Izabela Zięba, Piotr Stasiulewicz oraz debiutujące na arenie międzynarodowej Susanna Schutzmann i Weronika Stetsiv. Ogromny wkład w sukces miał również dr inż. Grzegorz Drupka, opiekun naukowy koła, którego merytoryczne wsparcie pomogło przekuć rzeszowską myśl techniczną w międzynarodowe złoto. Projekt nie doszedłby do skutku bez strategicznego partnerstwa z uczelnią, Miastem Rzeszów, Urzędem Marszałkowskim oraz gigantami przemysłu lotniczego i technologicznego, takimi jak MTU Aero Engines, SAFRAN Transmissions, SAFRAN Aircraft Engines, PZL Mielec, ChaServo oraz PCI.

Napisz komentarz
Komentarze