Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
sobota, 20 czerwca 2026 10:49
RZESZÓW INFO
Reklama

Od Maneczki po Byka. Somethingski Trio wyśpiewało duszę Rzeszowa

Podziel się
Oceń

Nieczęsto zdarza się projekt, który jednocześnie wzrusza, bawi, uczy historii i sprawia, że mieszkańcy zaczynają patrzeć na swoje miasto z zupełnie nowej perspektywy. Tak właśnie stało się za sprawą Nikodema Soszyńskiego, twórcy Somethingski Trio, który dzięki Stypendium Twórczemu Miasta Rzeszowa stworzył autorski projekt „Legendy Rzeszowskie – alternatywna muzyka podwórkowa”.
Od Maneczki po Byka. Somethingski Trio wyśpiewało duszę Rzeszowa

Autor: Maja Bułaś/Rzeszów Info

To sześć autorskich piosenek i sześć historii zakorzenionych w pamięci miasta. Historii, które nie trafiły do podręczników, ale przez lata żyły w opowieściach mieszkańców, wspomnieniach starszych pokoleń i miejskich anegdotach.

W piątkowy wieczór w plenerowej przestrzeni Niezłej Sztuki przy BWA w Rzeszowie odbył się pierwszy koncert promujący projekt. Publiczność otrzymała coś znacznie więcej niż recital – był to spektakl pamięci, humoru i muzyki najwyższej próby.

Muzyczny majstersztyk z duszą dawnego Rzeszowa

Koncert od pierwszych dźwięków zachwycał autentycznością. Nie było tu przesadnej scenicznej pompy ani efektów dla samych efektów. Była za to doskonała muzyka, znakomite aranżacje i niezwykła atmosfera.

Każdy utwór poprzedzały pełne humoru opowieści Nikodema Soszyńskiego, który z lekkością i charakterystycznym dystansem prowadził publiczność przez kolejne legendy. Żartobliwe anegdoty przeplatały się z historiami o dawnym Rzeszowie, dzięki czemu koncert przypominał spotkanie z dobrym gawędziarzem, który potrafi zaczarować słuchaczy.

Był to prawdziwy muzyczny majstersztyk – koncert, podczas którego publiczność śmiała się, wzruszała i odkrywała na nowo własne miasto.

Fot. Maja Bułaś/Rzeszów Info

Wyróżnienie od miasta i słowa, które zapadły w pamięć

Podczas koncertu odbyła się również wyjątkowa chwila. W imieniu prezydenta Rzeszowa Konrada Fijołka, dyplom uznania dla Nikodema Soszyńskiego wręczyła Agnieszka Kielar, kierownik Referatu ds. Mecenatu Kultury UM Rzeszowa. 

Nie kryła swojego zachwytu projektem.

- Od samego początku jestem nim oczarowana i wierzę, że „Legendy Rzeszowskie” mają potencjał wyjść daleko poza granice miasta. Zrobię wszystko, aby tak się stało.

Życzyła muzykom, aby ich twórczość dotarła do całej Polski, bo dzięki niej mieszkańcy innych regionów będą mogli poznać nie tylko wyjątkową muzykę Somethingski Trio, ale również historię, klimat i tożsamość Rzeszowa.

Były to słowa uznania, które doskonale oddają znaczenie tego przedsięwzięcia.

Od pomysłu sprzed dwudziestu lat... do jeszcze dalszej podróży w czasie

Jak przyznał sam Nikodem Soszyński, pierwotny zamysł projektu był nieco inny.

– Projekt z początku zakładał, że wrócimy się niedaleko, tak 15–20 lat wstecz. Ostatecznie wyszło nam jednak, że przypomnieliśmy postaci Rzeszowa z dużo dawnych czasów.

Artysta nie ukrywa również, że chciałby rozwijać „Legendy Rzeszowskie” i dopisywać kolejne rozdziały tej niezwykłej muzycznej kroniki miasta.

To dobra wiadomość dla wszystkich, którzy po premierowym koncercie opuszczali widownię z poczuciem niedosytu.

To nie aranżacje. To całkowicie nowe historie

Po koncercie pojawiało się jedno pytanie:

Czy są to dawne piosenki podwórkowe w nowych aranżacjach?

Odpowiedź Nikodema Soszyńskiego była jednoznaczna.

– Nie. Sam pisałem wszystkie teksty na podstawie historii znanych nam osób.

To właśnie sprawia, że projekt jest tak wyjątkowy. Nie odtwarza przeszłości – on ją twórczo opowiada na nowo. W takim duchu, Somethingski pragnie ocalić od zapomnienia znane i wyjątkowe osoby związane z Rzeszowem.

Chodzi również o ludzi, którzy przez swoją aktywność przyczyniali się nie tylko do tworzenia „krajobrazu miasta”, lecz faktycznie nadawali miastu odrębnego znaczenia: kulturowego, społecznego, lokalnego. Między słowami, trochę w żartach, ale bardziej na serio wspomnieliśmy o Andrzeju Marcinku – Cinku – który przez wiele lat był symbolem ruchu anarchistycznego Rzeszowa, ale nie tylko.

- Tak, myślałem o Cinku – przyznaje Soszyński. - Był dla mnie ważny – osobiście i muzycznie – dodaje.

Tym bardziej pomysł na Legendy Rzeszowskie zachwyca coraz bardziej, bo dzięki nim, dzisiaj możemy przypomnieć sobie, ale też ocalić od zapomnienia Ludzi Rzeszowa, którzy przecież jeszcze „wczoraj z nami tu byli”, a dziś już ich nie ma.

Fot. Maja Bułaś/Rzeszów Info

Sześć legend, które ożyły w muzyce

Do zapoznania się z wszystkimi tekstami odsyłamy na stronę Legendy Rzeszowskie Przedstawimy natomiast jeden tekst i mamy pytanie, czy zgadniecie, o kim mowa w "Admirale"?

O Admirale, admirale
Woda wysoka, nurt szalony
O admirale, admirale
Łączyłeś sobą obie strony


Kaszkiet nad głową, a rzeka gadała
Historie, które tylko znał
Jednym wiosłem mierzył pogodę
A potem wyznaczał czas


Gdzie inni mosty budowali z marzeń
On miał dwa brzegi i swój trud
I tak dzień zszywał z wieczorem cicho
By rano rozpocząć go znów


Jak cień na wodzie
Od brzegu do brzegu
I cisza w oczach
I czas


Sł. Nikodem Soszyński

Miasto, które opowiada o sobie

Do każdej z sześciu piosenek powstał również teledysk nagrany w przestrzeni Rzeszowa. Ulice, podwórka, zaułki i charakterystyczne miejsca nie są jedynie tłem – stają się pełnoprawnymi bohaterami opowieści.

Dzięki temu „Legendy Rzeszowskie” są czymś więcej niż albumem muzycznym. To współczesna kronika miasta zapisana dźwiękiem i obrazem.

Projekt, który zasługuje na dalszy ciąg

Największą wartością „Legend Rzeszowskich” jest ich autentyczność. Powstały z miłości do miasta, z fascynacji jego mieszkańcami i z potrzeby ocalenia od zapomnienia lokalnych historii.

Jeżeli kolejne odsłony projektu będą równie udane jak premierowy koncert, Rzeszów może zyskać coś wyjątkowego – muzyczny cykl, który stanie się jego kulturalną wizytówką w całej Polsce.

Bo miasta żyją nie tylko dzięki zabytkom i ulicom. Żyją przede wszystkim dzięki opowieściom. A Somethingski Trio właśnie udowodniło, że Rzeszów ma ich jeszcze bardzo wiele do opowiedzenia.


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama