„Kolekcjonerskie” prawa jazdy. Tak to się ładnie nazywa. W rzeczywistości to nic innego jak fałszywki. Lepiej się nimi nie posługiwać, bo można zaliczyć odsiadkę.
Gigantycznym mandatem zakończyła się „pokazówka” przed nowożeńcami. Policja ukarała właściciela bmw.
Mężczyzna przyznał się, że udusił żonę, której szukała policja. W trakcie przesłuchania opisał dokładnie, co jej zrobił.
Dziewczyna klęczy przed napastniczkami. Pada kilka przekleństw i nagle kopniak kolanem w twarz. Sprawą zajmuje się teraz policja.
Konfiskata pojazdu za jazdę po pijanemu najwyraźniej nie odstrasza kierowców. Co tydzień policja ma średnio 140 takich akcji.