Jubileusz setnych urodzin Józefa Kobylarza ps. „Bocian” [FOTORELACJA]
Józef Kobylarz, mieszkaniec Nowosielca koło Niska, 22 lutego świętuje swoje setne urodziny. Jest nie tylko świadkiem historii, ale jej aktywnym uczestnikiem. Żołnierz Armii Krajowej, który swoją młodość oddał w służbie wolnej Polsce.
Od łącznika „Ojca Jana” po cel NKWD
Wojenne losy jubilata zaczęły się od odważnej decyzji – jako bardzo młody człowiek złożył przysięgę i wstąpił do legendarnego oddziału Franciszka Przysiężniaka „Ojca Jana”. Jako łącznik pełnił jedną z najbardziej odpowiedzialnych i niebezpiecznych funkcji w konspiracji, ryzykując życie przy każdym przekazywanym meldunku.
Po wkroczeniu Armii Czerwonej jego sytuacja nie stała się łatwiejsza. Wierność wartościom sprawiła, że stał się celem poszukiwań NKWD, musząc mierzyć się z nową, powojenną rzeczywistością represji.
Wielka pokora żołnierza
Mimo niezaprzeczalnych zasług, Pan Józef pozostał człowiekiem niezwykle skromnym. Dowodem na to jest fakt, że odrzucił propozycję nominacji oficerskiej. Jego zdaniem to inni koledzy i koleżanki z oddziału bardziej zasłużyli na takie wyróżnienie. Do dziś podkreśla, że najważniejsza jest pamięć o tych, którzy z walki nie wrócili.
Z okazji tego wyjątkowego jubileuszu, Pana Józefa odwiedziła Wojewoda Podkarpacki, Teresa Kubas-Hul. Składając osobiste gratulacje, podziękowała mu za żołnierską niezłomność i służbę Ojczyźnie. Do życzeń zdrowia i pogody ducha dołącza się cała lokalna społeczność.
Fot. Jerzy Żygadło/PUW Rzeszów
Napisz komentarz
Komentarze