Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
piątek, 9 stycznia 2026 08:22
RZESZÓW INFO
Reklama

Uciekał przed policją. 27-latek usłyszał cztery zarzuty. Trafił do aresztu [WIDEO]

Podziel się
Oceń

Mieszkaniec powiatu kolbuszowskiego najbliższe dwa miesiące spędzi w areszcie tymczasowym po dramatycznych wydarzeniach, do których doszło w minioną niedzielę wieczorem. Niebezpieczna sytuacja rozpoczęła się w powiecie kolbuszowskim, kiedy policjanci podjęli próbę zatrzymania do kontroli drogowej kierującego seatem. Mężczyzna zignorował wyraźne sygnały funkcjonariuszy i zamiast zjechać na pobocze, gwałtownie przyspieszył, rozpoczynając ucieczkę przed patrolem.
Uciekał przed policją. 27-latek usłyszał cztery zarzuty. Trafił do aresztu [WIDEO]
Rozbity Seat uciekiniera.

Źródło: KPP Kolbuszowa

Pościg za uciekinierem trwał kilkanaście kilometrów i zakończył się dopiero na ulicy Marszałkowskiej w Rzeszowie. Zatrzymanie pojazdu nie ostudziło jednak emocji 27-letniego kierowcy. Podczas interwencji mężczyzna zachowywał się skrajnie agresywnie wobec policjantów, próbując siłą i groźbami zmusić ich do przerwania czynności służbowych. Funkcjonariusze ostatecznie obezwładnili napastnika i przewieźli go do policyjnej izby zatrzymań.

Zebrany przez śledczych materiał dowodowy okazał się na tyle obciążający, że prokurator przedstawił zatrzymanemu łącznie cztery zarzuty. 27-latek odpowie nie tylko za niezatrzymanie się do kontroli drogowej, co samo w sobie jest przestępstwem, ale również za czynną napaść na funkcjonariuszy policji. Dodatkowe zarzuty dotyczą kierowania gróźb karalnych oraz stosowania przemocy wobec mundurowych w celu zmuszenia ich do odstąpienia od wykonywanych zadań.

Na wniosek policji i prokuratury Sąd Rejonowy w Kolbuszowej zdecydował o zastosowaniu najsurowszego środka zapobiegawczego. Uznano, że izolacja mężczyzny jest konieczna dla zabezpieczenia prawidłowego toku postępowania, dlatego 27-latek został tymczasowo aresztowany na okres dwóch miesięcy. Za popełnione czyny mieszkańcowi powiatu kolbuszowskiego grozi teraz surowa kara, włącznie z pozbawieniem wolności na czas do 10 lat.


Napisz komentarz

Komentarze