Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
środa, 17 czerwca 2026 09:00
RZESZÓW INFO
Reklama

Pijani rodzice przewozili samochodem 5-letniego syna. Grozi im więzienie

Podziel się
Oceń

Skrajną nieodpowiedzialnością wykazało się małżeństwo, które podróżowało Oplem ulicami Jasła. Kompletnie pijany 38-latek, niemający nawet prawa jazdy, przewoził w aucie swoją nietrzeźwą żonę oraz ich 5-letniego syna. Na tylnej kanapie pojazdu leżał alkohol. Tragedii udało się uniknąć wyłącznie dzięki przytomnej reakcji innego uczestnika ruchu, który wezwał na miejsce policję.
Pijani rodzice przewozili samochodem 5-letniego syna. Grozi im więzienie
W środku auta walały się butelki po wódce i puszki po piwie.

Źródło: KPP Jasło

Slalomem przez Jasło. Obywatelskie zgłoszenie uratowało dramat

Do mrożącego krew w żyłach zdarzenia doszło w ubiegłą sobotę tuż po godzinie 21:00. Dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Jaśle otrzymał dramatyczne zgłoszenie od kierowcy, który poruszał się za osobowym Oplem. Z relacji świadka wynikało, że kierujący Oplem nie jest w stanie utrzymać prostego toru jazdy i jedzie całą szerokością jezdni, wykonując niebezpieczne manewry.

Świadek ani przez chwilę nie wahał się powiadomić służb ratunkowych. Jechał za podejrzanym pojazdem, na bieżąco przekazując mundurowym lokalizację, co pozwoliło policyjnemu patrolowi na błyskawiczne i precyzyjne przechwycenie stwarzającego ogromne zagrożenie samochodu.

Prawie dwa promile, brak uprawnień i butelki na tylnym siedzeniu

Gdy policjanci zatrzymali Opla do kontroli i otworzyli drzwi, ich najgorsze przypuszczenia natychmiast się potwierdziły. Za kierownicą siedział 38-letni mężczyzna, od którego wyraźnie wyczuwalny był alkohol. Badanie alkomatem dało porażający wynik – blisko 2 promile alkoholu w organizmie. Jakby tego było mało, w trakcie weryfikacji danych w systemach policyjnych okazało się, że nieodpowiedzialny kierowca w ogóle nie posiada uprawnień do kierowania pojazdami.

Wstrząsający był również widok we wnętrzu samochodu. Na fotelu pasażera siedziała 32-letnia żona kierowcy, a z tyłu znajdował się ich 5-letni syn. Mundurowi sprawdzili stan trzeźwości matki – kobieta miała w wydychanym powietrzu prawie 1,6 promila alkoholu. Dopełnieniem tego skrajnie patologicznego obrazu był widok butelek z alkoholem, które leżały na tylnych siedzeniach tuż obok przerażonego dziecka.

Zarzuty karne i interwencja sądu rodzinnego. Co grozi rodzicom?

Policjanci zabezpieczyli miejsce zdarzenia, przeprowadzili szczegółowe oględziny pojazdu, a dziecko przekazali pod opiekę trzeźwych członków rodziny. Losy małżeństwa potoczą się teraz w sądzie, a konsekwencje, z jakimi muszą się liczyć, są niezwykle surowe.

Mężczyzna odpowie w pierwszej kolejności za przestępstwo prowadzenia pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości oraz za wykroczenie jazdy bez prawa jazdy. To jednak nie wszystko. Oboje rodzice usłyszą najprawdopodobniej zarzuty z artykułu 160 Kodeksu Karnego, który dotyczy narażenia człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Ponieważ obowiązek opieki spoczywał na nich bezpośrednio, grozi im za to kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności. Osobne postępowanie w sprawie wglądu w sytuację wychowawczą dziecka wszczął już również sąd rodzinny.

Jaselscy policjanci mocno podkreślają, że postawa świadka, który natychmiast zaalarmował funkcjonariuszy, zasługuje na najwyższą pochwałę. Tego typu reakcje ratują ludzkie życie i pokazują brak społecznego przyzwolenia na obecność drogowych bandytów na podkarpackich drogach.


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama