Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
poniedziałek, 5 stycznia 2026 15:20
RZESZÓW INFO
Reklama

Brawurowy pościg policyjny od Kolbuszowej zakończony blokadą w Rzeszowie! [WIDEO]

Podziel się
Oceń

Niedzielny wieczór, 4 stycznia, na długo zapadnie w pamięć mieszkańcom Kolbuszowej i Rzeszowa. To, co zaczęło się od zignorowania znaku STOP w centrum Kolbuszowej, przerodziło się w wielokilometrowy, niebezpieczny pościg, który postawił na nogi liczne patrole policji z całego regionu.

Od „popisów” na Rynku do ucieczki przed prawem

Wszystko zaczęło się późnym wieczorem w rejonie kolbuszowskiego Rynku. Kierowca czarnego Seata Leona, zamiast stosować się do przepisów ruchu drogowego, postanowił „sprawdzić możliwości” swojego auta. Według relacji świadków mężczyzna wprowadził pojazd w poślizg i ostentacyjnie zignorował znak "STOP" - o czym informuje Korso Kolbuszowskie. 

Obecni na miejscu funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Kolbuszowej natychmiast wydali sygnał do zatrzymania. Kierowca jednak ani myślał hamować. Na widok radiowozu gwałtownie przyspieszył, rozpoczynając desperacką ucieczkę w kierunku stolicy województwa.

Policyjna obława na trasie do Rzeszowa

Uciekinier przez kilkadziesiąt kilometrów wykazywał się skrajną nieodpowiedzialnością, stwarzając realne zagrożenie dla innych uczestników ruchu. W akcję zaangażowano liczne siły policyjne, a informacje o trasie przejazdu Seata były na bieżąco przekazywane do sąsiednich jednostek.

Pościg, który wiódł przez podkarpackie drogi, znalazł swój finał dopiero na ulicach Rzeszowa. Policjanci, przewidując trasę ucieczki, przygotowali profesjonalną blokadę, by uniemożliwić mężczyźnie dalszą jazdę.

Dramatyczny finał na ul. Marszałkowskiej

Sceny niczym z filmu akcji rozegrały się na ul. Marszałkowskiej w Rzeszowie. Kierowca Seata, próbując sforsować policyjną barierę, doprowadził do kolizji, w wyniku której uszkodzony został co najmniej jeden radiowóz. Determinacja funkcjonariuszy pozwoliła jednak na skuteczne unieruchomienie pojazdu i obezwładnienie mężczyzny.

Świadkowie zdarzenia opisują moment zatrzymania jako niezwykle dynamiczny:

  • Kierowca został wyciągnięty z auta i natychmiast skuty w kajdanki.
  • Zatrzymany, leżąc na ziemi, miał wykrzykiwać niezrozumiałe, „dziwne” hasła.
  • Nieoficjalne informacje wskazują, że mężczyzna mógł znajdować się pod wpływem alkoholu lub środków odurzających – zostanie to potwierdzone badaniami krwi.

Co grozi uciekinierowi?

Mężczyzna musi liczyć się z bardzo poważnymi konsekwencjami prawnymi. Niezatrzymanie się do kontroli drogowej to w Polsce przestępstwo zagrożone karą do 5 lat pozbawienia wolności. Do tego dojdą zarzuty dotyczące spowodowania kolizji, zniszczenia mienia policyjnego oraz potencjalnego prowadzenia pojazdu pod wpływem substancji psychoaktywnych.


Napisz komentarz

Komentarze

Tomasz 05.01.2026 11:40
Podać wiek i skąd jest najlepiej imie i nazwisko pierwszą literę!!

Gosia 05.01.2026 10:09
Poda ktoś skąd ten ktoś był? Powiat Kolbuszowski? A dalej

Janusz 05.01.2026 09:12
Kozak drogowy RKL ujęty .

Moka 05.01.2026 08:05
Jeśli miał blachy RKL, to policaje byli bez szans...

Janus 04.01.2026 23:01
Brawo panowie policjanci 30 km pościgu koń by się usmial z waszej skutecznosci

Rat 05.01.2026 06:59
Ty kocie zatrzymałbyś gościa w ciągu pięciu minut, prawda? Odzywasz się tylko po to aby pokazać, że twój sarkazm jest na bardzo niskim poziomie?

Grzegorz Bajda 05.01.2026 09:42
Durniu czasem tak trzeba Są jeszcze inni kierowcy ludzie podróżni Nie bądź taki cwaniaczek Lucky Luk