Do zdarzenia doszło w ubiegły piątek. Jak ustalili interweniujący policjanci, kierowca BMW, wyjeżdżając ze skrzyżowania, celowo wprowadził pojazd w poślizg. Manewr szybko wymknął się spod kontroli – samochód najpierw uderzył w krawężnik i słupki łańcuchowe, a następnie z impetem wjechał w prawidłowo poruszające się Volvo.
Poszkodowany kierowca relacjonował, że wszystko wydarzyło się w ułamku sekundy. Sprawca nie potrafił natomiast wyjaśnić policjantom, jak doszło do zdarzenia.
Ze względu na powagę sytuacji funkcjonariusze odstąpili od nałożenia mandatu i skierowali sprawę do sądu. 21-latkowi natychmiast zatrzymano prawo jazdy. Policja zabezpieczyła również dowody rejestracyjne obu pojazdów oraz przeprowadziła szczegółowe oględziny miejsca zdarzenia.
O dalszych konsekwencjach dla młodego kierowcy zdecyduje sąd. Oprócz wysokiej grzywny, może on orzec także zakaz prowadzenia pojazdów.
Policja przypomina, że od 30 marca obowiązują nowe przepisy zakazujące celowego wprowadzania pojazdu w poślizg. Za tego typu wykroczenie funkcjonariusze mogą zatrzymać prawo jazdy na okres co najmniej trzech miesięcy.
To zdarzenie jest kolejnym przykładem, jak niebezpieczna i kosztowna może być brawura za kierownicą.





Napisz komentarz
Komentarze