Mężczyzna próbował wyjaśnić sytuację, twierdząc, że do urazu doszło przypadkowo. Według jego relacji pies miał podczas zabawy ugryźć jego partnerkę w dłoń, a rana powstała, gdy próbował odciągnąć zwierzę. Jego tłumaczenia jednak wzbudziły wątpliwości u policjantów. Stan psa oraz okoliczności zdarzenia wzbudziły poważne podejrzenia o znęcanie się nad zwierzęciem.
Ze względu na dobro zwierząt funkcjonariusze podjęli decyzję o ich natychmiastowym zabezpieczeniu. Ranny pies został przewieziony do schroniska, gdzie udzielono mu niezbędnej pomocy weterynaryjnej. Drugi trafił pod opiekę osoby, która zobowiązała się zapewnić mu odpowiednie warunki.
Zarzut szczególnego okrucieństwa
Sprawa szybko nabrała powagi. Po przeprowadzeniu czynności dowodowych policjanci zatrzymali 38-latka. Zebrany materiał pozwolił na przedstawienie mu zarzutu znęcania się nad zwierzęciem ze szczególnym okrucieństwem, przy użyciu niebezpiecznego narzędzia.
Na wniosek prokuratora sąd zdecydował o zastosowaniu wobec podejrzanego tymczasowego aresztu na okres trzech miesięcy.
Grozi mu nawet 5 lat więzienia
Zgodnie z obowiązującą ustawą o ochronie zwierząt, za znęcanie się nad zwierzęciem ze szczególnym okrucieństwem sprawcy grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Sprawa poruszyła lokalną społeczność i ponownie zwróciła uwagę na problem przemocy wobec zwierząt. Śledczy zapowiadają dalsze działania w celu pełnego wyjaśnienia wszystkich okoliczności tego bulwersującego zdarzenia.





Napisz komentarz
Komentarze