„Wyloguj przemoc, zanim będzie za późno”. Hejt, który nie znika po wyłączeniu telefonu
Jeszcze kilka lat temu szkolne konflikty kończyły się wraz z ostatnim dzwonkiem. Dziś często dopiero wtedy się zaczynają. Przenoszą się do sieci - na komunikatory, do mediów społecznościowych, w miejsca, gdzie ofiara nie ma już gdzie się schować. Hejt nie zna przerwy, nie zna ciszy nocnej. I coraz częściej ma tragiczne konsekwencje.
Wczoraj, 13:21
1