Finisz prac na placu budowy
Po miesiącach intensywnych robót ziemnych i konstrukcyjnych, bryła stadionu jest już niemal gotowa. Wykonawcy koncentrują się obecnie na pracach wykończeniowych oraz instalacyjnych wewnątrz obiektu. PCLA nie będzie tylko nowoczesnym stadionem – to wielofunkcyjny kompleks, który ma stać się sercem podkarpackiego sportu.
Inwestycja, realizowana przy wsparciu Ministerstwa Sportu i Turystyki, samorządu województwa oraz miasta Rzeszowa, ma za zadanie spełniać najwyższe standardy federacji lekkoatletycznych oraz wymogi licencyjne dla rozgrywek piłkarskich.
Trybuny w barwach biało-czerwonych
Najbardziej widowiskowy etap prac właśnie się rozpoczyna. Zgodnie z projektem, na trybunach zostaną zamontowane krzesełka w kolorach białym i czerwonym. To nieprzypadkowy wybór – kolorystyka ma nawiązywać do barw narodowych, podkreślając rangę obiektu jako centrum o znaczeniu ogólnopolskim, ale także nawiązywać do tradycji rzeszowskiego sportu.
Montaż siedzisk to moment, w którym surowy betonowy szkielet zmienia się w prawdziwą arenę sportową. Wybór biało-czerwonej kolorystyki nada stadionowi dostojnego charakteru i sprawi, że będzie on rozpoznawalnym punktem na mapie miasta.
Co zaoferuje nowe PCLA?
Nowoczesny obiekt to nie tylko miejsca dla kibiców. Inwestycja obejmuje:
Całoroczną halę lekkoatletyczną z bieżnią okólną, umożliwiającą treningi zimą.
Pełnowymiarowe boisko piłkarskie z murawą najwyższej jakości.
Specjalistyczne gabinety odnowy biologicznej, siłownie oraz zaplecze dla sędziów i dziennikarzy.
Oświetlenie hybrydowe i nowoczesny system nagłośnienia.
Kiedy pierwsi kibice?
Harmonogram prac zakłada, że budowa zakończy się w najbliższych miesiącach. Po odbiorach technicznych i uzyskaniu niezbędnych pozwoleń, PCLA otworzy swoje bramy dla sportowców i fanów. Wszystko wskazuje na to, że Rzeszów zyska obiekt, którego zazdrościć mu będzie niejedno miasto w Polsce.
Dla lokalnych klubów – w tym przede wszystkim Resovii – to koniec "tułaczki" i powrót do domu w warunkach na miarę XXI wieku. Biało-czerwone trybuny już wkrótce wypełnią się emocjami, na które rzeszowscy kibice czekali latami.





Napisz komentarz
Komentarze