9 maja Robert Godek poinformował mieszkańców, że otrzymał od wójta gminy Niebylec, Eryka Trojanowskiego, informację o przemieszczającym się przez teren gminy niedźwiedziu.
– Dzisiaj został zauważony i sfotografowany w okolicach adresu Połomia 405. Prawdopodobnie przemieszcza się w kierunku Czudca. Proszę o zachowanie ostrożności, raczej niewybieranie się do lasu. Informujemy odpowiednie służby o tej sytuacji – przekazał starosta strzyżowski.
Apel szybko wywołał niepokój wśród mieszkańców i uruchomił działania służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo.
Gmina Niebylec uruchomiła procedury kryzysowe
Wójt Eryk Trojanowski podkreślił, że sprawa od początku została potraktowana bardzo poważnie. Po otrzymaniu zgłoszenia uruchomiono procedury zarządzania kryzysowego, poinformowano Policję, a mieszkańcy otrzymali komunikaty ostrzegawcze.
Do współpracy zaangażowano również radnych i sołtysów z terenu gminy, którzy mieli przekazywać wszelkie nowe sygnały dotyczące możliwej obecności zwierzęcia. Dyrektorzy szkół zostali poproszeni o poinformowanie rodziców, aby dzieci docierały do placówek pod opieką dorosłych.
Jeszcze tego samego dnia przeprowadzono objazd terenu. Policję poproszono o dodatkowe patrole w okolicach szkół i miejsc uczęszczanych przez mieszkańców.
Dron z termowizją i policyjna weryfikacja
Do działań włączyli się także strażacy z OSP Konieczkowa, którzy patrolowali wskazane rejony przy użyciu drona z kamerą termowizyjną.
W akcję zaangażowały się również Komenda Powiatowa Policji w Strzyżowie oraz Posterunek Policji w Niebylcu. Funkcjonariusze rozpoczęli weryfikację zgłoszenia oraz źródła rozpowszechnianych informacji.
W toku ustaleń okazało się, że właściciel pasieki, której miało dotyczyć zdarzenie, nie potwierdził obecności niedźwiedzia.
„Zdjęcie zostało sztucznie wygenerowane”
Po zakończeniu weryfikacji głos zabrał starosta Robert Godek.
– Okazuje się po weryfikacji przez Policję, że właściciel pasieki nie potwierdza zdarzenia, a zdjęcie nie jest rzeczywiste – zostało sztucznie wygenerowane. W związku z tym raczej tego niedźwiedzia nie ma na naszym terenie – poinformował.
Podobne stanowisko przedstawił również wójt Eryk Trojanowski, który podkreślił, że mimo fałszywego alarmu samorząd nie mógł zlekceważyć potencjalnego zagrożenia.
– To nie jest niewinny żart. Fałszywe lub zmanipulowane zgłoszenie uruchamia realne procedury, angażuje służby, strażaków, policję, pracowników urzędu i wywołuje niepokój społeczny – zaznaczył wójt gminy Niebylec.
Władze samorządowe podziękowały mieszkańcom oraz służbom za odpowiedzialne podejście do sytuacji. Jednocześnie zaapelowano o rozwagę i niepowielanie niesprawdzonych informacji, szczególnie w sprawach dotyczących bezpieczeństwa publicznego.
Samorządowcy przypominają, że każda informacja o potencjalnym zagrożeniu musi być traktowana poważnie, nawet jeśli później okazuje się fałszywa.
Cienka granica między fikcją a rzeczywistością
Cała sytuacja pokazuje również, jak cienka staje się dziś granica między fikcją a rzeczywistością. Jedno wygenerowane lub przerobione zdjęcie wystarczyło, aby wywołać medialną burzę wokół bardzo nośnego i budzącego emocje tematu, jakim jest pojawienie się niedźwiedzia w pobliżu domów i szkół.
W ciągu kilku godzin informacja obiegła mieszkańców i media społecznościowe, angażując służby ratunkowe, policję, strażaków, samorządowców i dyrektorów szkół. Chaos miał nie tylko wymiar informacyjny – wywołał realny niepokój społeczny i uruchomił kosztowne działania prewencyjne.
Eksperci od bezpieczeństwa i dezinformacji od dawna zwracają uwagę, że fałszywe materiały generowane przy pomocy sztucznej inteligencji mogą prowadzić do poważnych konsekwencji społecznych, szczególnie gdy dotyczą zagrożenia życia lub zdrowia.
Co grozi za wywołanie fałszywego alarmu?
Jeżeli okaże się, że ktoś świadomie stworzył lub rozpowszechnił fałszywe zdjęcie, wiedząc, że może ono wywołać reakcję służb i panikę wśród mieszkańców, sprawa może mieć konsekwencje prawne.
Polskie przepisy przewidują odpowiedzialność zarówno za wprowadzenie służb w błąd, jak i za wywołanie fałszywego alarmu. W zależności od okoliczności czyn może zostać zakwalifikowany jako wykroczenie lub przestępstwo.
Zgodnie z art. 66 Kodeksu wykroczeń osoba, która fałszywą informacją wywołuje niepotrzebną czynność służb lub instytucji publicznych, może zostać ukarana aresztem, ograniczeniem wolności albo grzywną.
Znacznie poważniejsze konsekwencje przewiduje art. 224a Kodeksu karnego dotyczący fałszywego zawiadomienia o zagrożeniu. Jeżeli sprawca świadomie wywołał przekonanie o istnieniu zagrożenia dla życia lub zdrowia ludzi, a jego działanie spowodowało reakcję służb, grozi mu kara od 6 miesięcy do nawet 8 lat pozbawienia wolności.
W praktyce znaczenie ma nie tylko samo stworzenie fałszywego obrazu, ale również sposób jego wykorzystania i rozpowszechniania. Szczególnie wtedy, gdy prowadzi to do destabilizacji działań służb, wywołania paniki lub odciągnięcia ratowników od rzeczywistych zagrożeń.


![Wojewódzkie Święto Ludowe w Mielcu. Hołd dla Wincentego Witosa [ZDJĘCIA] Wojewódzkie Święto Ludowe w Mielcu. Hołd dla Wincentego Witosa [ZDJĘCIA]](https://static2.rzeszow-info.pl/data/articles/sm-4x3-wojewodzkie-swieto-ludowe-w-mielcu-hold-dla-wincentego-witosa-zdjecia-1778485347.jpg)


Napisz komentarz
Komentarze