Jak informuje rzecznik prasowy Krzysztof Ciechanowski, Prokuratura Rejonowa w Rzeszowie wszczęła i nadzoruje śledztwo w sprawie zdarzenia. Postępowanie prowadzone jest w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci człowieka, czyli przestępstwa określonego w art. 155 Kodeksu karnego.
Do potrącenia doszło podczas cofania samochodem
Zgłoszenie o wypadku wpłynęło do dyżurnego Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie około godziny 6.30. Ze wstępnych ustaleń wynika, że 32-letnia kobieta, wykonując manewr cofania samochodem osobowym na podjeździe przed domem, najprawdopodobniej nie zauważyła stojącego za pojazdem syna i potrąciła dziecko.
Chłopiec w stanie krytycznym został przewieziony do Klinicznego Szpitala Wojewódzkiego nr 2 im. św. Jadwigi Królowej w Rzeszowie. Pomimo podjętej akcji ratunkowej i wysiłków lekarzy dziecko zmarło w wyniku odniesionych obrażeń wielonarządowych.
Prokuratura zabezpieczyła samochód do badań
Na miejscu tragedii pracowali policjanci i inne służby pod nadzorem prokuratora. Przeprowadzono oględziny miejsca zdarzenia oraz samochodu, którym kierowała kobieta.
Pojazd został zabezpieczony do dalszych badań przez biegłego z zakresu techniki samochodowej. Ekspertyza ma pomóc w ustaleniu jego stanu technicznego.
ZOBACZ: Nie żyje potrącony chłopiec
Kierująca została przebadana na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu. Wynik był negatywny. Pobrano od niej również krew do badań toksykologicznych, które mają wykazać, czy w jej organizmie znajdowały się inne substancje zabronione.
Śledczy ustalają dokładny przebieg tragedii
Jak przekazuje rzecznik prasowy Krzysztof Ciechanowski, dotychczas nie było możliwe przesłuchanie kobiety ze względu na jej stan psychiczny. Została ona objęta specjalistyczną opieką medyczną.
Śledztwo ma wyjaśnić dokładny przebieg zdarzenia, jego przyczyny oraz wszystkie okoliczności, które mogły doprowadzić do tragedii. Na obecnym etapie kluczowe znaczenie będą miały zgromadzone dowody, wyniki badań oraz opinie biegłych.

Napisz komentarz
Komentarze