Pogrzeb miał charakter państwowy. Po mszy świętej kondukt żałobny odprowadził zmarłego na cmentarz, gdzie spoczął na wieczność.
Pożegnali go przedstawiciele władz i strażackiej rodziny
W uroczystościach uczestniczyli przedstawiciele władz państwowych i samorządowych, kierownictwo Państwowej Straży Pożarnej, funkcjonariusze i pracownicy cywilni PSP, a także druhny i druhowie ochotniczych straży pożarnych.
Wśród obecnych znaleźli się m.in. sekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji Wiesław Szczepański, doradca szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego gen. dyw. rez. SG Tomasz Praga, wojewoda podkarpacki Teresa Kubas-Hul oraz marszałek województwa podkarpackiego Władysław Ortyl.
Zmarłego pożegnali również komendant główny PSP nadbryg. Wojciech Kruczek wraz ze swoim zastępcą nadbryg. Sławomirem Sierpatowskim, podkarpacki komendant wojewódzki PSP nadbryg. Tomasz Baran wraz z zastępcami oraz przedstawiciele jednostek straży pożarnej.
Zginął, niosąc pomoc podczas pożaru w Nisku
Kapitan Wojciech Garbacz zginął 16 października 2026 roku podczas tragicznego pożaru w Nisku. Do końca wykonywał obowiązki strażaka, niosąc pomoc i realizując słowa roty ślubowania.
Służbę w ochronie przeciwpożarowej rozpoczął 2 listopada 2016 roku. Był absolwentem Szkoły Głównej Służby Pożarniczej w Warszawie, gdzie w 2021 roku uzyskał tytuł zawodowy inżyniera.
ZOBACZ: W Nisku zginęło dwóch strażaków
Swoją drogę zawodową rozwijał w Komendzie Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Nisku, przechodząc kolejne szczeble służby. Jak podkreślają jego współpracownicy, sumiennie i odpowiedzialnie wykonywał powierzone mu zadania.
Pośmiertne odznaczenia i awans na kapitana
Za odwagę i poświęcenie śp. Wojciech Garbacz został pośmiertnie uhonorowany Krzyżem Zasługi za Dzielność, nadanym przez prezydenta RP. Minister spraw wewnętrznych i administracji przyznał mu również Złotą Odznakę „Zasłużony dla Ochrony Przeciwpożarowej”.
Pośmiertnie awansowano go także do stopnia kapitana.
Odszedł młody człowiek, który swoje życie zawodowe poświęcił służbie innym. Dla rodziny i przyjaciół pozostanie bliską osobą, a dla strażackiej społeczności — kolegą, oficerem i oddanym ratownikiem, który do końca wypełniał swoją misję.
Cześć Jego Pamięci!
Napisz komentarz
Komentarze