Do Lucjana dodzwonili się prowadzący popołudniowe wydanie audycji „Lepsza połowa dnia” – Ola Filipek i Olek Sikora. Przed uczestnikiem stanęło nie lada wyzwanie. Musiał wybrać sejf, a następnie zdecydować, czy chce go otworzyć, czy oddać prowadzącym.
Rzeszowianin nie zamierzał zmieniać zdania. Zapytany o powód swojego wyboru wyjaśnił: „Jest to data mojego ślubu”.
„Właśnie zostałeś milionerem!”
Decyzja okazała się strzałem w dziesiątkę. Po otwarciu wybranego sejfu Lucjan usłyszał wiadomość, która zmieniła jego dzień.
- My już wiemy. Wygrałeś właśnie milion sto dwadzieścia jeden tysięcy złotych! Lucjan, właśnie zostałeś milionerem! – ogłosiła Ola Filipek w RMF FM.
Jak relacjonuje rozgłośnia, emocji nie brakowało ani u zwycięzcy, ani u prowadzących. Sam Lucjan potrzebował chwili, by dojść do siebie po usłyszeniu takiej informacji. Przyznał, że musi najpierw wyrównać oddech.
Żona nie uwierzyła w wygraną
Tuż po zakończeniu rozgrywki Ola Filipek ponownie skontaktowała się ze świeżo upieczonym milionerem, by zapytać go o pierwsze emocje. Lucjan zdradził, że najpierw zadzwonił do żony. Ta jednak nie od razu uwierzyła w jego szczęście.
Dopiero gdy zadzwoniła do niej koleżanka i potwierdziła, że słyszała losowanie na antenie RMF FM, informacja o wygranej stała się bardziej wiarygodna.
Rzeszowianin otrzymał również wiadomości od osób, które słuchały audycji i na bieżąco śledziły jego udział w grze. Jak sam przyznał, wcześniej nie miał podobnego szczęścia w grach.
- To jest coś niesamowitego – podsumował zwycięzca.
Na co Lucjan przeznaczy pieniądze?
Ponad milion złotych to nie tylko ogromne emocje, ale również szansa na spełnienie planów. Lucjan zdradził na antenie, że część wygranej zamierza przeznaczyć na wymianę samochodu. W planach są także wakacje.
- Na pewno wymiana samochodu. I na pewno postaramy się pojechać gdzieś na ładne wakacje – zapowiedział.
Dla mieszkańca Rzeszowa udział w Złotej Kumulacji zakończył się więc wyjątkowo szczęśliwie. Jeden wybór, związany z ważną datą w jego życiu, przyniósł mu 1 mln 121 tys. zł.

Napisz komentarz
Komentarze