Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
wtorek, 16 czerwca 2026 11:48
RZESZÓW INFO
Reklama

Egzaminacyjny blef w podkarpackim WORD: trzej mężczyźni próbowali wyłudzić prawo jazdy, grozi im do 3 lat więzienia

Podziel się
Oceń

Czujność egzaminatora z tarnobrzeskiego ośrodka ruchu drogowego oraz błyskawiczna akcja lokalnej policji położyły kres misternie zaplanowanemu oszustwu. Trzech młodych mężczyzn odpowie za próbę wyłudzenia uprawnień do kierowania pojazdami. Zamiast upragnionego dokumentu, sprawcy usłyszeli prokuratorskie zarzuty, a finał ich „towarzyskiego układu” znajdzie się w sądzie.
Egzaminacyjny blef w podkarpackim WORD: trzej mężczyźni próbowali wyłudzić prawo jazdy, grozi im do 3 lat więzienia

Źródło: gov.pl

Podejrzany debiutant w sali egzaminacyjnej

Do niecodziennego zdarzenia doszło w kwietniu tego roku w Tarnobrzegu, choć dopiero teraz informuje o tym policja. Do testu teoretycznego na prawo jazdy przystąpił mężczyzna, który podczas obowiązkowej weryfikacji przedstawił dowód osobisty należący do 25-latka z powiatu opolskiego.

Rutynowa procedura szybko jednak zmieniła swój bieg. Doświadczony egzaminator natychmiast zauważył, że twarz kandydata siedzącego przed nim rażąco różni się od wizerunku utrwalonego na fotografii w oficjalnym dokumencie tożsamości.

Aby rozwiać wątpliwości, pracownik ośrodka poprosił zdającego o podanie podstawowych danych, takich jak data urodzenia czy numer PESEL. W tym momencie „podstawiony” kursant całkowicie stracił reusz. Nie potrafiąc odpowiedzieć na najprostsze pytania dotyczące własnej tożsamości, rzekomy 25-latek zmieszał się, oznajmił, że musi pilnie wyjść do toalety, po czym pospiesznie opuścił budynek i już nie wrócił. W ferworze ucieczki popełnił jednak kluczowy błąd – na stole egzaminacyjnym zostawił cudzy dowód osobisty.

Monitoring i numery rejestracyjne. Policja na tropie oszustów

O incydencie natychmiast powiadomiono Komendę Miejską Policji w Tarnobrzegu. Funkcjonariusze pionu kryminalnego od razu zabrali się do pracy, zabezpieczając kluczowy materiał dowodowy.

Mundurowi szczegółowo przeanalizowali nagrania z kamer monitoringu, odtworzyli dokładną trasę ucieczki podejrzanego oraz zidentyfikowali samochód, którym mężczyzna przyjechał pod ośrodek. Skrupulatne łączenie faktów i nowoczesne metody śledcze pozwoliły kryminalnym na błyskawiczne wytypowanie personaliów uciekiniera oraz pozostałych osób zamieszanych w ten nielegalny proceder.

Towarzyski układ i podział ról w oszustwie

W toku prowadzonego postępowania policjanci rozbili na części pierwsze całą strukturę tego egzaminacyjnego spisku. Okazało się, że właściwym kandydatem na kierowcę miał być 25-letni mieszkaniec powiatu opolskiego, który najwyraźniej obawiał się braku wiedzy teoretycznej.

Z pomocą przyszedł mu 20-letni znajomy z powiatu sandomierskiego. Podczas jednego ze spotkań towarzyskich zaproponował on, że za odpowiednie wynagrodzenie finansowe znajdzie „dublera”, który zda test bez problemu. Zleceniodawca przystał na te warunki i przekazał koledze swój dokument tożsamości. Ostatecznym wykonawcą planu i osobą, która fizycznie pojawiła się na sali egzaminacyjnej, okazał się trzeci wspólnik – 22-letni mężczyzna.

Surowe konsekwencje za poświadczenie nieprawdy

Dzięki skutecznej i skoordynowanej pracy tarnobrzeskich stróżów prawa, żaden z uczestników tej transakcji nie uniknie odpowiedzialności. Wszyscy trzej mężczyźni – 20, 22 oraz 25-latek – zostali zatrzymani i usłyszeli oficjalne zarzuty poświadczenia nieprawdy. O ich dalszym losie zadecyduje teraz sąd. Zgodnie z polskim Kodeksem karnym, za to przestępstwo grozi im kara nawet do 3 lat pozbawienia wolności.


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama